Niniejszy tekst stanowi kontynuację serii artykułów poświęconych budownictwu Marynarki Wojennej w Gdyni. W odróżnieniu jednak od dwóch wcześniejszych opracowań, w których poszczególne obiekty porządkowane były przede wszystkim według ich funkcji, tym razem kluczem narracji staje się osoba projektanta.
Bohaterem artykułu jest Jerzy Makowiecki – architekt, którego dorobek, mimo znaczącego udziału w kształtowaniu przestrzeni związanej z Marynarką Wojenną, pozostaje dziś niemal nieobecny w lokalnej świadomości historycznej. Celem tekstu jest nie tylko przybliżenie jego twórczości, ale również weryfikacja dotychczasowych ustaleń dotyczących przypisywanych mu realizacji. W toku badań udało się odnaleźć nowe informacje, które pozwalają uzupełnić istniejący obraz działalności architekta, a także podważyć część funkcjonujących wcześniej hipotez i błędnych interpretacji. Artykuł jest więc próbą przywrócenia należnego miejsca postaci, która przez lata pozostawała na marginesie opowieści o architekturze Gdyni, a właściwie była w niej całkowicie pomijana. Choć głównym przedmiotem niniejszego tekstu są projekty Jerzego Makowieckiego zrealizowane w Gdyni, warto na wstępie zwrócić uwagę na niezwykłe i tragiczne losy samego architekta.
Makowiecki był postacią o szerokich zainteresowaniach, wykraczających poza działalność projektową. Po ukończeniu studiów na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej w 1933 r. angażował się zarówno w pracę zawodową, jak i życie publiczne. W drugiej połowie lat trzydziestych należał do współzałożycieli warszawskiego Klubu Demokratycznego, a następnie do grona organizatorów Stronnictwa Demokratycznego. W 1939 r. został wiceprzewodniczącym Zarządu Głównego tej partii, reprezentując środowisko opowiadające się za demokratyzacją życia publicznego oraz sprzeciwiające się tendencjom autorytarnym i faszystowskim. Związany był również z polskim ruchem wolnomularskim, którego idee, podobnie jak działalność polityczna, wpisywały się w jego przekonania o demokratycznym i obywatelskim charakterze państwa. W czasie II wojny światowej zaangażował się w działalność konspiracyjną – pełnił funkcję kierownika Wydziału Informacji Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej Armii Krajowej. Jego działalność oraz poglądy polityczne stały się jednym z elementów złożonego konfliktu wewnątrz polskiego podziemia. 13 czerwca 1944 r. został wraz z żoną zamordowany przez grupę skrajnie prawicowych oficerów AK. Zabójstwo to do dziś pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych wydarzeń w historii Polskiego Państwa Podziemnego.
Charakter działalności projektowej Jerzego Makowieckiego w znacznym stopniu determinowali jego główni zleceniodawcy. Architekt wyspecjalizował się przede wszystkim w projektowaniu obiektów dla wojska, zwłaszcza dla Marynarki Wojennej. Większość jego realizacji powstała w ramach współpracy z Szefostwem Budownictwa Wybrzeża Morskiego, kierowanego przez kmdr. ppor. Zygmunta Horyda, oraz z Funduszem Kwaterunku Wojskowego. W konsekwencji dorobek Makowieckiego obejmuje przede wszystkim budynki koszarowe, a także domy mieszkalne przeznaczone dla kadry oficerskiej i podoficerskiej. Najliczniejsze zespoły jego projektów powstały w Gdyni i Helu – w ośrodkach stanowiących główne zaplecze infrastrukturalne przedwojennej Marynarki Wojennej, choć pojedyncze realizacje architekt zaprojektował również w Warszawie, gdzie mieszkał i prowadził praktykę zawodową, oraz w pobliskim Nowym Dworze Mazowieckim.
Wszystko wskazuje na to, że Makowiecki cieszył się szczególnym zaufaniem kmdr. ppor. Zygmunta Horyda, jednego z najważniejszych organizatorów budownictwa Marynarki Wojennej na Wybrzeżu. Świadczy o tym powierzenie mu zaprojektowania prywatnego domu Horyda w Warszawie przy ul. Aldony 20. Można przypuszczać, że właśnie ta bliska współpraca przyczyniła się do tego, iż zasadnicza część dorobku Makowieckiego związana była z inwestycjami realizowanymi dla Marynarki Wojennej. Pod względem skali zaangażowania w projektowanie budynków dla wojska w międzywojennej Gdyni Jerzy Makowiecki ustępował jedynie Marianowi Lalewiczowi. O ile jednak Lalewicz ukształtował architektoniczny wizerunek Marynarki Wojennej przede wszystkim w latach dwudziestych i pierwszej połowie lat trzydziestych, pozostając wierny formom klasycyzmu akademickiego i dopiero z czasem w ograniczonym stopniu otwierając się na rozwiązania modernistyczne, o tyle Makowiecki reprezentował już kolejne pokolenie projektantów. Rozpoczął samodzielną praktykę zawodową w okresie dominacji modernizmu i tworzył wyłącznie w tym nurcie. Dzięki temu pozostawił po sobie szereg wartościowych, choć dziś w dużej mierze zapomnianych realizacji, które stanowią istotny, a dotychczas niemal nieobecny w literaturze przedmiotu, element dziedzictwa gdyńskiej architektury modernistycznej. To właśnie tym obiektom oraz okolicznościom ich powstania poświęcona jest dalsza część niniejszego opracowania.
Koszary Morskiej Kompanii Reflektorów Przeciwlotniczych na Oksywiu
Pierwszą znaną gdyńską realizacją inż. arch. Jerzego Makowieckiego był projekt budynku koszarowego dla Morskiej Kompanii Reflektorów Przeciwlotniczych, opracowany w 1933 r., zaraz po zakończeniu studiów. Obiekt zlokalizowano na Oksywiu, na rogu ulic Benisławskiego i Bosmańskiej na terenie zwanym potocznie Helmanówką, około 2 kilometrów od Portu Wojennego. W tym przypadku ustalenie autorstwa projektu nie nastręczyło autorowi tekstu większych trudności, ponieważ częściowo zachowana dokumentacja projektowa oraz korespondencja dot. budynku znajduje się w zasobie Centralnego Archiwum Wojskowego. Dodatkowym potwierdzeniem była powojenna relacja kmdr. por. Tadeusza Kinela, pełniącego przed wojną funkcję Szefa Budownictwa Kierownictwa Marynarki Wojennej, w której architekt został wymieniony z nazwiska jako autor tej realizacji. Obiekt wzniesiono w 1935 r., obok istniejącego już wcześniej kompleksu budynków Morskiej Kompanii Reflektorów Przeciwlotniczych składającego się z budynku garażowego o długości 147 metrów, kotłowni i wartowni. Morska Kompania Reflektorów Przeciwlotniczych zajmowała się wykrywaniem i oświetlaniem nocnych celów powietrznych za pomocą aparatów nasłuchowych, punktów obserwacyjnych oraz reflektorów przeciwlotniczych, wspierając w ten sposób artylerię przeciwlotniczą.
Budynek koszarowy zaprojektowano w stylistyce funkcjonalistycznej, typowej dla polskiej architektury wojskowej połowy lat trzydziestych XX wieku. Jego bryłę tworzyły dwa przenikające się trzykondygnacyjne człony, ukształtowane zasadniczo w jednej osi i połączone wspólną częścią mieszczącą główny pion komunikacyjny oraz wejście do budynku. Obiekt posadowiono na wysokim przyziemiu i przykryto płaskim stropodachem, ukrytym za prostą attyką zwieńczoną gzymsem. Elewacje powyżej kondygnacji przyziemia licowano jasnoszarą cegłą betonową, natomiast wysokie przyziemie wyróżniono ciemniejszą cegłą klinkierową, kontrastującą kolorystycznie z wyższymi kondygnacjami i optycznie osadzającą bryłę w terenie. Kompozycję elewacji tworzył regularny rytm prostokątnych okien o jednakowych proporcjach, rozmieszczonych osiowo i pozbawionych dekoracyjnych obramień. Główne wejście usytuowano w centralnej części budynku i podkreślono podcieniem. Na wysokości głównego wejścia, po przeciwnej stronie budynku, znajdowała się klatka schodowa doświetlona większymi przeszkleniami, które subtelnie przełamywały regularny rytm elewacji, stanowiąc jej najbardziej charakterystyczny akcent.
Zgodnie z opisem technicznym zachowanym w Centralnym Archiwum Wojskowym, budynek zaprojektowano jako prosty blok dwutraktowy. Poszczególne oddziały rozmieszczono w sposób umożliwiający ich skupienie na poszczególnych kondygnacjach. Sale żołnierskie zorientowano od strony wschodniej, natomiast pomieszczenia dowództwa, magazyny, sale wykładowe, umywalnie i ubikacje – od strony zachodniej. W wysokim przyziemiu przewidziano między innymi jadalnię z kuchnią i zapleczem magazynowym, pomieszczenie transformatora, warsztaty, magazyny, natryski i łaźnie. Budynek przeznaczono dla około 350 szeregowych i 30 podoficerów. Projekt przewidywał sale żołnierskie dla 11 osób, z możliwością ustawienia łóżek bez piętrowania oraz rozmieszczenia znormalizowanych podwójnych szaf przy ścianach. Na każdej kondygnacji zaprojektowano po dwie sale wykładowe, natomiast jadalnia o powierzchni 286 m² umożliwiała jednoczesne korzystanie z niej przez wszystkie oddziały.
Niestety budynek koszarowy nie przetrwał do naszych czasów. Około 2006 r. został rozebrany wraz z pozostałymi obiektami dawnej Morskiej Kompanii Reflektorów Przeciwlotniczych w związku z realizacją inwestycji mieszkaniowej Komandorskie Wzgórze. W miejscu, w którym niegdyś znajdował się pierwszy gdyński projekt Jerzego Makowieckiego, obecnie zlokalizowany jest parking marketu spożywczego Lidl.

Budynek koszar Morskiej Kompanii Reflektorów Przeciwlotniczych, widok od strony zachodniej, 1940, fot. nieznany (ze zbiorów Kamila Sarapuka)

Budynek koszar Morskiej Kompanii Reflektorów Przeciwlotniczych, widok od strony wschodniej, 1940, fot. nieznany (ze zbiorów Kamila Sarapuka)

Budynek koszar Morskiej Kompanii Reflektorów Przeciwlotniczych na tle Obłuża, 1940, fot. nieznany (ze zbiorów Kamila Sarapuka)
Koszary Dywizjonu Okrętów Podwodnych na Oksywiu
Kolejną gdyńską realizacją Jerzego Makowieckiego był zespół trzech budynków koszarowych Dywizjonu Okrętów Podwodnych, wzniesiony w latach 1937–1939 na terenie portu wojennego na Oksywiu. Dwa pierwsze budynki zostały zbudowane i oddane do użytku jeszcze w 1937 r., natomiast trzeci, przeznaczony na siedzibę dowództwa Dywizjonu Okrętów Podwodnych (DOP), położony najbliżej basenu portowego, zastał wybuch wojny w stanie surowym i nie został wykończony przez stronę polską. Dopiero podczas okupacji obiekt ukończono i zaadaptowano przez władze niemieckie.
Inwestycja stanowiła element dalszej rozbudowy lądowego zaplecza polskich sił podwodnych, których dotychczasowe warunki zakwaterowania pozostawały niewystarczające. Od 1930 r. rolę pływającej bazy okrętów podwodnych pełnił dawny żaglowiec „Lwów”, a następnie okręt ORP „Sławomir Czerwiński”. Ciasnota pomieszczeń oraz ograniczone możliwości zapewnienia odpowiednich warunków bytowych sprawiały, że rozwiązanie to miało charakter jedynie przejściowy. Budowa nowoczesnego kompleksu koszarowego na lądzie była zatem naturalną konsekwencją rozwoju dywizjonu oraz stale rosnących potrzeb jego załóg. Trzy budynki zaprojektowane przez Jerzego Makowieckiego, miały zapewniać łącznie blisko 5 tys. m² powierzchni przeznaczonej na cele mieszkalne, szkoleniowe, sztabowe i gospodarcze. Nowy kompleks nie tylko znacząco poprawił warunki służby i zakwaterowania marynarzy, lecz także uniezależnił funkcjonowanie dywizjonu od wyeksploatowanych jednostek pełniących dotychczas rolę pływających koszar, stając się jednym z najważniejszych elementów infrastruktury polskiej broni podwodnej na Wybrzeżu.
Dwa ukończone budynki koszarowe zaprojektowano według niemal identycznego schematu funkcjonalno-przestrzennego. Każdy z nich wzniesiono na planie litery „L”, składającym się z krótszego, trzykondygnacyjnego skrzydła oraz dłuższego, dwukondygnacyjnego skrzydła. Bryły przykryto płaskimi dachami, a kompozycję elewacji oparto na regularnym układzie okien. Elewacje budynków wykańczano tynkiem, zaś przyziemie od strony dziedzińców licowano ciemnym klinkierem. Powtarzalność rozwiązań architektonicznych oraz identyczny układ obu obiektów podkreślały ich przynależność do jednego, spójnie zaprojektowanego zespołu koszarowego. Program funkcjonalny zespołu wykraczał daleko poza same pomieszczenia dla marynarzy. W budynkach przewidziano również pokoje dla oficerów i podoficerów, kuchnię ze stołówką, magazyny oraz liczne pomieszczenia gospodarcze i pomocnicze, zapewniające samodzielne funkcjonowanie kompleksu. W jednym z obiektów zlokalizowano ponadto centralną kotłownię, z której ogrzewano cały zespół koszarowy.
Trzeci z projektowanych budynków, przeznaczony dla Dowództwa DOP, wyróżniał się spośród pozostałych obiektów zespołu najbardziej rozbudowaną i reprezentacyjną kompozycją architektoniczną. Jego forma opierała się na prostych, geometrycznych bryłach zestawionych w asymetryczną, lecz harmonijną kompozycję. Główną część obiektu stanowił wydłużony, trzykondygnacyjny korpus przykryty płaskim dachem, przechodzący w niższy, dwukondygnacyjny człon oraz uzupełniony wyraźnie zaakcentowaną strefą wejściową. Centralne wejście podkreślono wysuniętym ryzalitem z podcieniem wspartym na słupach, nad którym umieszczono duże przeszklenie doświetlające reprezentacyjne wnętrze kasyna oficerskiego. Zachodnią elewację urozmaicono natomiast wyraźnie wyeksponowanym półkolistym członem, którego miękka, opływowa forma kontrastowała z dominującą ortogonalną kompozycją bryły i stanowiła charakterystyczny motyw architektury modernistycznej. Zastosowanie podcienia wejściowego oraz półkolistego członu elewacji nadawało budynkowi bardziej reprezentacyjny charakter niż pozostałym obiektom zespołu koszarowego, podkreślając jego funkcję. Budynek wznoszono w 1939 r., jednak nie zdołano ukończyć go przed wybuchem II wojny światowej. W chwili rozpoczęcia działań wojennych znajdował się on w stanie niewykończonym. Prace budowlane zostały następnie kontynuowane i zakończone przez władze niemieckie w okresie okupacji. W tym czasie cały zespół budynków został zaadaptowany na potrzeby U-Boot-Abwehrschule (U.A.S.), która funkcjonowała w ramach rozbudowywanego przez okupanta zaplecza szkoleniowego Kriegsmarine na Oksywiu.
Na zachowanym w zbiorach Archiwum Państwowego w Gdańsku, Oddział w Gdyni, planie rozbudowy urbanistycznej zaplecza Marynarki Wojennej na Oksywiu z końca lat trzydziestych XX wieku, w południowej części obszaru zajmowanego przez zespół koszar DOP, za budynkiem akumulatorni, zarysowano ponadto kolejny, czwarty budynek o bardzo zbliżonym planie i skali w stosunku do dwóch pierwszych obiektów. Można przypuszczać, że został on zaprojektowany przez Makowieckiego równocześnie z pozostałymi jako element docelowego założenia, jednak ze względu na etapowy charakter inwestycji nie został zrealizowany przed wybuchem II wojny światowej. Hipoteza ta pozostaje jednak niepotwierdzona, ponieważ dokumentacja projektowa tego obiektu nie zachowała się.
Wszystkie trzy budynki zespołu zachowały się do dzisiaj i pozostają użytkowane przez Marynarkę Wojenną. Dwa najwcześniej zrealizowane budynki koszarowe zostały w późniejszym okresie nadbudowane, co wpłynęło na zmianę ich pierwotnych proporcji i w pewnym stopniu zatarło pierwotne cechy kompozycji brył oraz charakterystyczny dla okresu międzywojennego wyraz architektoniczny. Pomimo tych przekształceń obiekty nadal zachowują czytelność pierwotnego założenia przestrzennego i stanowią ważny element historycznej zabudowy zaplecza Marynarki Wojennej na Oksywiu.
Jeden z budynków nadal wykorzystywany jest przez Dywizjon Okrętów Podwodnych, którego współczesna działalność stanowi kontynuację tradycji jednostki funkcjonującej w tym miejscu w okresie międzywojennym. Największą wartość historyczną i architektoniczną przedstawia budynek Dowództwa DOP, który w największym stopniu zachował swoją pierwotną bryłę oraz reprezentacyjny charakter, będąc zarazem najbardziej okazałym obiektem całego zespołu. Pomimo tego nie jest on objęty żadną formą ochrony prawnej, co należy wiązać przede wszystkim z brakiem rozpoznania jego historii przez organy konserwatorskie, wynikającym z dotychczasowego braku opracowań naukowych poświęconych temu zespołowi oraz jego nieobecności w literaturze przedmiotu.

Zespół koszar Dywizjonu Okrętów Podwodnych, 1939, fot. nieznany (ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni)

Nieukończony budynek dowództwa Dywizjonu Okrętów Podwodnych, 1939, fot. nieznany (ze zbiorów Kamila Sarapuka)

Budynek koszarowy Dywizjonu Okrętów Podwodnych (zachodni), II połowa lat 40. XX wieku, fot. nieznany (ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego)

Wejście do Budynku koszarowego Dywizjonu Okrętów Podwodnych (zachodni), II połowa lat 40. XX wieku, fot. nieznany (ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego)

Budynek koszarowy Dywizjonu Okrętów Podwodnych (środkowy), w tle budynek dowództwa DOP, II połowa lat 40. XX wieku, fot. nieznany (ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego)

Budynek dowództwa Dywizjonu Okrętów Podwodnych od strony basenu portowego, 2023, fot. Kamil Sarapuk (ze zbiorów Kamila Sarapuka)

Budynek dowództwa Dywizjonu Okrętów Podwodnych od strony basenu portowego, 2023, fot. Kamil Sarapuk (ze zbiorów Kamila Sarapuka)
Koszary 2. Morskiego Pułku Strzelców w Redłowie
Kolejną realizacją Jerzego Makowieckiego były koszary 2. Morskiego Batalionu Strzelców (od 24.08.1939 r. 2. Morskiego Pułku Strzelców) w Redłowie. Powstały one niemal równocześnie z dwoma pierwszymi budynkami koszar Dywizjonu Okrętów Podwodnych na Oksywiu i wykazują pewne podobieństwa, wynikające z zastosowania zbliżonych rozwiązań projektowych oraz realizacji w tym samym okresie. Dotychczas w literaturze przedmiotu nie wskazywano autora projektu koszar 2. Morskiego Batalionu Strzelców w Redłowie. Ustalenie, że ich projektantem był Makowiecki, było możliwe dzięki analizie materiałów archiwalnych, przede wszystkim zachowanej korespondencji w aktach Kierownictwa Marynarki Wojennej przechowywanych w Centralnym Archiwum Wojskowym oraz teczki dotyczącej wykupu terenów pod budowę koszar, znajdującej się w zespole akt Komisariatu Rządu w Gdyni w Archiwum Państwowym w Gdańsku, Oddział w Gdyni. Kluczowe znaczenie miała załączona do tej dokumentacji kopia mapy sytuacyjnej projektu, opatrzona podpisem Jerzego Makowieckiego.
2. Morski Batalion Strzelców został sformowany na podstawie zarządzenia Ministra Spraw Wojskowych z 17 kwietnia 1937 r. jako nowa jednostka piechoty Marynarki Wojennej, przeznaczona do obrony Gdyni na wypadek agresji od strony południowej i południowo-zachodniej, ze szczególnym uwzględnieniem szosy oraz granicy II Rzeczpospolita–Wolne Miasto Gdańsk. W chwili sformowania jednostka nie dysponowała własnym kompleksem koszarowym. Z tego względu początkowo batalion zakwaterowano w istniejących obiektach wojskowych na Oksywiu oraz w Wejherowie. Kompleks koszarowy wzniesiono w latach 1937–1938 na gruntach należących do rodziny Rosickich w Redłowie. Obiekty oddano do użytku jesienią 1938 r., po powrocie 2. Morskiego Batalionu Strzelców z Zaolzia, gdzie jednostka uczestniczyła w zajęciu tego terytorium. Istotną rolę w realizacji inwestycji odegrał Kaszubski Komitet Obywatelski Budowy Koszar w Gdyni, który prowadził społeczną zbiórkę funduszy na rzecz budowy kompleksu, częściowo finansując przedsięwzięcie. Działalność Komitetu miała również wymiar propagandowy – poprzez organizowane akcje i inicjatywy popularyzowano wśród mieszkańców Gdyni i Pomorza ideę budowy nowych koszar dla jednostki Marynarki Wojennej.
Projekt opracowany przez Makowieckiego przewidywał realizację nowoczesnego zespołu koszarowego. Zabudowę rozplanowano wokół wewnętrznego układu komunikacyjnego oraz rozległego placu centralnego, stanowiącego główną przestrzeń organizacyjną kompleksu. Projekt obejmował sześć głównych budynków oraz mniejszy obiekt gospodarczy. Ostatecznie zrealizowano budynki nr 1, 2 i 6, pełniące funkcje koszarowe, budynek nr 5 przeznaczony na budynek dowództwa 2. Morskiego Batalionu Strzelców z reprezentacyjnym kasynem oficerskim oraz niewielki budynek gospodarczy usytuowany w centralnej części założenia. Planowane budynki nr 3 i 4, które miały uzupełnić kompozycję przestrzenną kompleksu, nie zostały zrealizowane, ze względu na wybuch wojny. W konsekwencji zespół koszarowy nigdy nie osiągnął pełnego, projektowanego kształtu, jednak wykonane obiekty zapewniły jednostce niezbędne zaplecze koszarowe, administracyjne i gospodarcze. Budynek koszarowy nr 1 wzniesiono na planie litery „L”, złożonym z dwóch prostopadle połączonych skrzydeł. Krótsze skrzydło zostało zaprojektowane jako wyższe o jedną kondygnację od dwukondygnacyjnego skrzydła dłuższego. Konstrukcję budynku stanowi żelbetowy szkielet wypełniony cegłą. Rozwiązanie to umożliwiło zastosowanie dużych, regularnie rozmieszczonych otworów okiennych, zapewniających dobre doświetlenie pomieszczeń. Do wybuchu II wojny światowej, tj. do września 1939 r., elewacje nie zostały otynkowane, dzięki czemu konstrukcja żelbetowa była wyeksponowana. Przyziemie wykończono okładziną z kamienia polnego, tworząc wyraźnie wyodrębniony cokół o masywnym charakterze. Elewacje opracowano w sposób oszczędny, pozbawiony dekoracji. Ich kompozycję tworzą rytmicznie rozmieszczone, prostokątne okna o podziałach odpowiadających modułowi konstrukcji żelbetowej. Szczególnym akcentem kompozycyjnym są pionowe pasy wysokich okien klatki schodowej, stanowiące jedyny wyraźny element wertykalny na tle horyzontalnej kompozycji elewacji. Motyw ten był charakterystycznym elementem twórczości architekta i został zastosowany niemal we wszystkich budynkach zespołu koszarowego 2. Morskiego Batalionu Strzelców, a także w projektowanych przez niego obiektach koszarowych Dywizjonu Okrętów Podwodnych, gdzie pełnił zarówno funkcję użytkową, zapewniając doświetlenie klatek schodowych, jak i istotnego akcentu kompozycyjnego elewacji.
Budynek koszarowy nr 2 wzniesiono jako obiekt niemalże bliźniaczy. Podobny charakter miały mieć niezrealizowane budynki nr 3 i 4. Natomiast zbudowany trójkondygnacyjny budynek nr 6 otrzymał prostokątny, wydłużony kształt, bez dodatkowych skrzydeł, zamykając od strony północnej centralny plac kompleksu koszarowego. Podobnie jak budynki koszarowe nr 1 i 2, został zaprojektowany w technologii żelbetowego szkieletu konstrukcyjnego z ceglanym wypełnieniem. Zastosowanie tego rozwiązania umożliwiło wprowadzenie dużych, regularnie rozmieszczonych otworów okiennych. Od strony zachodniej budynek otrzymał dwukondygnacyjną dobudówkę, włączoną w bryłę obiektu. W jej przyziemiu zlokalizowano garaż przeznaczony dla dwóch armat polowych wz. 1897 kal. 75 mm. Analogicznie jak w przypadku budynków nr 1 i 2, elewacje budynku do września 1939 r. nie zostały otynkowane, eksponując ceglane wypełnienie i konstrukcję żelbetową.
Powtarzalność zastosowanych rozwiązań konstrukcyjnych i estetycznych świadczy o dążeniu projektanta do ujednolicenia architektury zespołu koszarowego oraz wykorzystaniu typowych elementów kompozycyjnych i technologicznych we wszystkich głównych budynkach kompleksu.
Budynek nr 6, mieszczący dowództwo 2. Morskiego Batalionu Strzelców, otrzymał bardziej reprezentacyjną formę architektoniczną niż pozostałe obiekty koszarowe, co wynikało z jego szczególnej funkcji. Wzniesiono go na planie litery „L”, z dłuższym, dwukondygnacyjnym skrzydłem oraz krótszym, trzykondygnacyjnym skrzydłem, które stanowiło dominantę kompozycyjną całej bryły. Reprezentacyjny charakter budynku podkreślono poprzez wyeksponowanie głównego wejścia, poprzedzonego podcieniem wspartym na słupach. Bezpośrednio nad wejściem umieszczono duże okno sali kasyna oficerskiego, stanowiące wyraźny akcent kompozycyjny elewacji oraz zapewniające odpowiednie doświetlenie reprezentacyjnego wnętrza. Dodatkowym elementem urozmaicającym bryłę był zadaszony taras, usytuowany w najwyższej kondygnacji krótszego skrzydła budynku powstały w wyniku cofnięcia fragmentu trzeciej kondygnacji względem lica elewacji zachodniej. Rozwiązania te wykazują wyraźną analogię do budynku dowództwa Dywizjonu Okrętów Podwodnych, gdzie architekt zastosował zbliżony sposób kształtowania strefy wejściowej. Świadczy to o konsekwentnym wykorzystywaniu przez projektanta charakterystycznych motywów kompozycyjnych w tego typu obiektach. W sąsiedztwie budynków nr 2 i nr 5 wzniesiono niewielki, dwukondygnacyjny budynek gospodarczy, założony na planie prostokąta. Główne wejście usytuowano w narożniku budynku i zaakcentowano podcieniem narożnym, wspartym na słupie. Elewacje opracowano w sposób oszczędny, pozbawiony dekoracji architektonicznej. Ich kompozycję tworzył regularny rytm prostokątnych otworów okiennych, które – w przeciwieństwie do pozostałych budynków zespołu koszarowego – posiadały proporcje pionowe, a nie poziome.
W latach 1939–1945 kompleks koszarowy był wykorzystywany przez niemiecką Kriegsmarine. W tym okresie został rozbudowany o drewniane baraki, widoczne na licznych fotografiach. Po zakończeniu II wojny światowej obiekt nadal pełnił funkcje wojskowe. Od lata 1945 do lata 1946 stacjonował w nim 88. Pułk Artylerii Przeciwlotniczej. Następnie, od października 1946 do końca 1950 roku, obiekt zajmował 31. Dywizjon Artylerii Nadbrzeżnej. Do 1956 r. mieściła się w nim Szkoła Podoficerów Artylerii Nadbrzeżnej. W 1957 r. teren został przekazany przez wojsko władzom cywilnym, a od 1959 roku funkcjonuje tu Szpital Morski im. PCK. Do dziś zachowały się wszystkie historyczne budynki kompleksu, z wyjątkiem budynku gospodarczego, który został rozebrany w 2012 r., w związku z budową nowego gmachu Centrum Onkologii. Pozostałe obiekty uległy w mniejszym lub większym stopniu przebudowie. Największe zmiany objęły rozbudowę budynku nr 5 oraz połączenie go z budynkiem nr 2 za pomocą nowego łącznika. Budynki nr 1 i nr 6 w znacznym stopniu zachowały swoją pierwotną bryłę i geometrię. Późniejsze modernizacje oraz przebudowy zatarły jednak część ich oryginalnych cech.

Mapa sytuacyjna projektu koszar 2. MBS, 9 czerwca 1937, aut. inż. arch. Jerzy Makowiecki (ze zbiorów Archiwum Państwowego w Gdańsku Oddział w Gdyni)

Budynek koszarowy nr 1, 1939-1944, fot. nieznany (ze zbiorów Kamila Sarapuka)

Budynek dowództwa (nr 5) i budynek gospodarczy, 1939-1944, fot. nieznany (ze zbiorów Kamila Sarapuka)

Budynek dowództwa nr 5, budynek koszarowy nr 2 i budynek gospodarczy, 1945-1959, fot. nieznany (ze zbiorów Kamila Sarapuka)

Kompleks koszarowy, w tle budynek koszarowy nr 6, 1939-1944, fot. nieznany (ze zbiorów Kamila Sarapuka)

Niemieccy żołnierze na tle budynku koszarowego nr 1, 1939-1944, fot. nieznany (ze zbiorów Kamila Sarapuka)

Budynek dowództwa nr 5, 2026, fot. Kamil Sarapuk (ze zbiorów Kamila Sarapuka)

Budynek koszarowy nr 6, 2026, fot. Kamil Sarapuk (ze zbiorów Kamila Sarapuka)
Zespół Domów Mieszkalnych Funduszu Kwaterunku Wojskowego w Redłowie
Kolejnym, a zarazem prawdopodobnie ostatnim projektem Jerzego Makowieckiego zrealizowanym przynajmniej częściowo przed wybuchem II wojny światowej, było osiedle mieszkaniowe dla kadry oficerskiej i podoficerskiej 2. Morskiego Batalionu Strzelców (później 2. Morskiego Pułku Strzelców), wzniesione przez Fundusz Kwaterunku Wojskowego (FKW) w Gdyni-Redłowie przy ul. Kaczewskiej w latach 1938-1939. W przeciwieństwie do pozostałych realizacji omawianych w niniejszym opracowaniu, w tym przypadku problem nie polegał na braku wiedzy o autorstwie projektu ani na niedostatku materiałów źródłowych, lecz na utrwaleniu błędnej atrybucji.
Na stronie modernizmgdyni.pl rozpowszechniono informację, że budynki oficerskie należące do kompleksu zostały najprawdopodobniej zaprojektowane przez Wandę Boerner-Przewłocką, powołując się na ustalenia Grzegorza Miki. Hipoteza ta oparta została jednak na błędnym rozpoznaniu analogii pomiędzy osiedlami Funduszu Kwaterunku Wojskowego (FKW) w Gdyni i Helu. W latach 1936-1937 w Helu zrealizowano osiedle FKW składające się z czterech domów oficerskich i czterech domów podoficerskich. Zachowane sprawozdania FKW jednoznacznie wskazują, że domy podoficerskie zaprojektowała Wanda Boerner-Przewłocka, natomiast autorem projektów domów oficerskich był Jerzy Makowiecki. Budynki przy ul. Kaczewskiej 1, 3 i 5 w Gdyni stanowią powtórzenie projektu Makowieckiego, czego dotychczas nie dostrzeżono, prawdopodobnie z uwagi na znaczne podobieństwo helskich domów podoficerskich do oficerskich.
Oprócz trzech domów oficerskich przy ulicy Kaczewskiej 1, 3 i 5, w ramach osiedla wzniesiono również trzy większe domy podoficerskie przy ulicy Kaczewskiej 6–8, 10–12 oraz 14–16–18. Budynki te nie zostały ukończone przed wybuchem II wojny światowej, która zastała je w stanie surowym. W ich przypadku autorstwo projektu pozostaje niepotwierdzone. Hipotetycznie można przyjąć, że również one zostały zaprojektowane przez Makowieckiego, jednak brak zachowanej dokumentacji projektowej oraz fakt, iż w obrębie jednego zespołu mieszkaniowego FKW często realizowano projekty autorstwa więcej niż jednego architekta, nakazują zachowanie ostrożności. Za ewentualnym autorstwem Makowieckiego przemawiają pewne cechy architektoniczne, zwłaszcza charakterystyczny sposób opracowania lica elewacji z cegły. Szczególnie budynek przy ulicy Kaczewskiej 6–8 wykazuje pod tym względem wyraźne analogie do bloku FKW przy ulicy Mickiewicza 95 w Nowym Dworze Mazowieckim, którego autorstwo jest potwierdzone. Jednocześnie analiza domów podoficerskich przy ulicy Kaczewskiej wskazuje na występowanie istotnych różnic pomiędzy poszczególnymi budynkami, co może sugerować udział więcej niż jednego projektanta. Niewykluczone, że budynek przy ulicy Kaczewskiej 6–8 został opracowany przez jednego architekta, natomiast bloki przy ulicy Kaczewskiej 10–12 i 14–16–18 przez innego. W Nowym Dworze Mazowieckim, w zespole trzech bloków mieszkalnych przy ulicy Mickiewicza, budynek nr 95 zaprojektował Jerzy Makowiecki, natomiast sąsiednie budynki nr 94 i 96 są autorstwa Bronisława Handelsmana-Targowskiego. Wobec braku materiałów źródłowych jednoznaczne przypisanie autorstwa gdyńskich domów podoficerskich, inaczej niż w przypadku domów oficerskich, pozostaje jednak na obecnym etapie badań niemożliwe, choć z dużą dozą prawdopodobieństwa zaprojektował je Jerzy Makowiecki.
Trzy domy oficerskie przy Kaczewskiej 1, 3 i 5, zbudowane po wschodniej części ulicy, reprezentują architekturę modernistyczną o prostej, funkcjonalnej formie i surowym wyrazie. Konstrukcję każdego z budynków tworzą dwie przenikające się dwukondygnacyjne prostopadłościenne bryły, które nadają mu charakterystyczny wygląd. Nad dwiema zasadniczymi kondygnacjami usytuowano częściową kondygnację stanowiącą poddasze użytkowe o obniżonej wysokości, która obejmuje jedynie fragment rzutu budynku. Rozwiązanie to wzbogaca kompozycję bryły, przełamując jej prostą formę i nadając jej bardziej zróżnicowany charakter. Elewacje mają regularny układ dużych prostokątnych okien, a klatkę schodową doświetla pionowe okno „termometr”. Charakter budynku podkreślają również zaokrąglone wejścia, które wraz z prostą bryłą tworzą spójną kompozycję. Elewacje licowane są szarą cegłą betonową, która stanowi główny akcent kolorystyczny i nadaje surowy, charakterystyczny wygląd. Na uwagę zasługuje również sposób wykonania murów. W miejscach, gdzie cegły układano równolegle, bez tradycyjnego przewiązania, zastosowano metalowe pręty wzmacniające konstrukcję, dzięki którym możliwe było zachowanie trwałości ścian. Budynki nr 1 i 3 zachowały pierwotny układ otworów okiennych, natomiast budynek nr 5 różni się rozwiązaniem południowego fragmentu elewacji od strony ulicy Kaczewskiej. W budynkach nr 1 i 3 występują dwa czterodzielne okna, natomiast w budynku nr 5 układ ten zmodyfikowano, zastępując każde z nich zestawem składającym się z jednego większego okna trójdzielnego oraz jednego mniejszego okna, usytuowanego w niewielkim odstępie od niego. Dzięki temu elewacja budynku nr 5 zyskała nieco odmienny rytm otworów okiennych, przy zachowaniu pozostałych cech kompozycyjnych. Każdy z trzech domów oficerskich mieścił cztery czteroizbowe mieszkania przeznaczone dla rodzin kadry oficerskiej. Łącznie w ramach budowy osiedla zrealizowano 12 mieszkań oficerskich.
Choć w podpiwniczeniu każdego z domów znajdowało się ukrycie przeciwlotnicze, nie znajduje potwierdzenia często powtarzana teza o istnieniu podziemnych przejść łączących budynki ze schronami zlokalizowanymi po drugiej stronie szosy (obecnie alei Zwycięstwa). Dostępne źródła oraz zachowany układ obiektów wskazują, że takie połączenia z pewnością nigdy nie istniały.
Trzy bloki podoficerskie wzniesiono po zachodniej stronie ulicy Kaczewskiej. Wszystkie bloki były czterokondygnacyjne, przy czym ostatnia kondygnacja miała obniżoną wysokość i została ukształtowana jako poddasze użytkowe. W przeciwieństwie do niemal identycznych domów oficerskich wykazywały one większe zróżnicowanie formy. Bloki nr 6–8 oraz 10–12 otrzymały prosty, wydłużony rzut prostokątny i były dwuklatkowe, natomiast największy blok nr 14–16–18 był trójklatkowy oraz został powiększony o dodatkowe nieznacznie podwyższone skrzydło, usytuowane równolegle do dłuższego korpusu, lecz przesunięte względem jego osi w stronę ulicy. Każda klatka schodowa mieściła sześć mieszkań przeznaczonych dla rodzin podoficerskich, w związku z czym budynki przy ulicy Kaczewskiej 6–8 oraz 10–12, posiadające po dwie klatki schodowe, liczyły po 12 mieszkań, natomiast większy blok przy ulicy Kaczewskiej 14–16–18, wyposażony w trzy klatki, obejmował 18 mieszkań. Łącznie trzy domy podoficerskie zapewniały 42 mieszkania. Blok nr 6–8 różnił się od bloków nr 10–12 i 14–16–18 geometrią elewacji, rytmem otworów okiennych, sposobem ułożenia cegły w licu ścian zewnętrznych i ich wykończenia. Bloki nr 10–12 i 14–16–18 otrzymały charakterystyczne, zaokrąglone obramienia wejść, podobne do zastosowanych w budynkach oficerskich. Odmiennie rozwiązano również doświetlenie klatek schodowych – w bloku nr 6–8 okna umieszczono pomiędzy spocznikami (platformami umieszczonymi pomiędzy dwoma biegami schodów, pełniącymi funkcję przerwy poprawiającej bezpieczeństwo i komfort użytkowania), natomiast w dwóch pozostałych budynkach znajdowały się one na wysokości spoczników. Wiele wskazuje na to, że w blokach nr 10–12 oraz 14–16–18 pierwotnie planowano doświetlenie klatek schodowych oknami typu „termometr”. Należy jednak zaznaczyć, że część zaobserwowanych różnic wynika również z odmiennego wykończenia budynków po 1939 r. Wybuch II wojny światowej zastał domy podoficerskie w stanie nieukończonym, a późniejsze prace prowadzono, częściowo odchodząc od pierwotnych założeń projektowych. Fotografie wykonane w ramach niemieckiej inwentaryzacji polskiej zabudowy, przeprowadzonej już po zajęciu Gdyni, wiernie dokumentują stan budynków zachowany od września 1939 r., gdyż do czasu ich wykonania nie prowadzono przy nich żadnych prac budowlanych.
Trzy bloki oficerskie przy ulicy Kaczewskiej 1, 3 i 5 stanowią obecnie najlepiej zachowane gdyńskie budynki projektu Jerzego Makowieckiego. Spośród wszystkich istniejących obiektów utrzymały największy zakres pierwotnych cech architektonicznych oraz uległy najmniejszym przekształceniom i ingerencjom w późniejszym okresie. Pozostałe trzy bloki podoficerskie, których autorstwo Makowieckiego pozostaje hipotetyczne, lecz jest wysoce prawdopodobne, również zachowały się do dzisiaj. W przeciwieństwie do budynków oficerskich zostały jednak poddane licznym modernizacjom, które w znacznym stopniu wpłynęły na ich pierwotny wygląd. Szczególnie niekorzystnie przekształcono budynek nr 6–8, którego elewację pokryto warstwą styropianu, zasłaniając oryginalną elewację. Podobnie w przypadku bloku nr 14–16–18 podczas termomodernizacji wyeksponowano jedynie charakterystyczne, zaokrąglone obramienia wejść do klatek schodowych. Najlepiej zachował się blok nr 10–12, który nie został ocieplony styropianem i dzięki temu zachował oryginalną ceglaną elewację.

Domy osiedla FKW w Helu, ilustracja ukazuje różnice między dwoma projektami i wskazuję analogie pierwszego z nich wobec domów oficerskich przy ulicy Kaczewskiej 1, 3 i 5 w Gdyni, sprawozdanie Funduszu Kwaterunku Wojskowego 1927-1937, 1938-1939, wyd. Fundusz Kwaterunku Wojskowego (ze zbiorów Centralnej Biblioteki Wojskowej)

Dom oficerski przy ulicy Kaczewskiej 1, 1939-1940, fot. nieznany (ze zbiorów Archiwum Państwowego w Gdańsku Oddział w Gdyni)

Nieukończony dom podoficerski przy ulicy Kaczewskiej 6-8, w tle dom oficerski przy ulicy Kaczewskiej 5 i dom podoficerski przy ulicy Kaczewskiej 10-12, 1939-1940, fot. nieznany (ze zbiorów Archiwum Państwowego w Gdańsku Oddział w Gdyni)

Nieukończony dom podoficerski przy ulicy Kaczewskiej 14-16-18, po lewej fragment domu podoficerskiego przy ulicy Kaczewskiej 10-12, 1939-1940, fot. nieznany (ze zbiorów Archiwum Państwowego w Gdańsku Oddział w Gdyni)

Dom oficerski przy ulicy Kaczewskiej 1, 2026, fot. Kamil Sarapuk (ze zbiorów Kamila Sarapuka)

Dom oficerski przy ulicy Kaczewskiej 1, 2026, fot. Kamil Sarapuk (ze zbiorów Kamila Sarapuka)

Wejście do domu oficerskiego przy ulicy Kaczewskiej 5, 2026, fot. Kamil Sarapuk (ze zbiorów Kamila Sarapuka)

Dom podoficerski przy ulicy Kaczewskiej 6-8, 2026, fot. Kamil Sarapuk (ze zbiorów Kamila Sarapuka)

Dom podoficerski przy ulicy Kaczewskiej 10-12, 2026, fot. Kamil Sarapuk (ze zbiorów Kamila Sarapuka)

Charakterystycznie zaokrąglone wejście do jednej z dwóch klatek domu podoficerskiego przy ulicy Kaczewskiej 10-12, 2026, fot. Kamil Sarapuk (ze zbiorów Kamila Sarapuka)

Charakterystycznie zaokrąglone wejście do jednej z trzech klatek domu podoficerskiego przy ulicy Kaczewskiej 14-16-18, 2026, fot. Kamil Sarapuk (ze zbiorów Kamila Sarapuka)
Zakończenie
Przedstawione w artykule ustalenia pokazują, że mimo stosunkowo dobrego rozpoznania architektury modernistycznej Gdyni, jej wojskowy nurt pozostawał dotychczas na marginesie zainteresowania badaczy. W konsekwencji wiele obiektów związanych z Marynarką Wojenną nie doczekało się rzetelnych opracowań, a ich autorstwo, historia i wartości architektoniczne pozostawały słabo zbadane lub były błędnie interpretowane. Trudno nie dostrzec, że stopień znajomości tych realizacji znajduje odzwierciedlenie również w ich współczesnym stanie zachowania. Obiekty, których znaczenie nie zostało właściwie zidentyfikowane i opisane, częściej poddawano modernizacjom zacierającym ich pierwotne cechy architektoniczne, niekiedy prowadzącym do nieodwracalnej utraty autentycznej substancji i wyrazu modernistycznej kompozycji. Autor wyraża nadzieję, że przedstawione ustalenia przyczynią się do pełniejszego dostrzeżenia miejsca architektury wojskowej w dziedzictwie gdyńskiego modernizmu oraz objęcia najcenniejszych obiektów ochroną konserwatorską adekwatną do ich rzeczywistej wartości historycznej i architektonicznej.
Kamil Sarapuk

Inżynier architekt Jerzy Makowiecki, 1930-1939, fot. nieznany (ze zbiorów Elżbiety Moczarskiej)