zbiory
Wychowanie morskie Morze od dawna fascynowało młodych ludzi, pociągało swym ogromem, tajemniczością i obietnicą przygód. Dlatego dużą rolę w oddziaływaniu na dzieci i młodzież odgrywało wychowanie morskie….
Dariusz Małszycki

sztuka

Początek Opowieść niesie, że w 1934 roku wyruszył z bratem na piechotę z Poznania do Gdyni. W nowej „ziemi obiecanej” zatrudnił się w stoczni jako liternik i…

Miniatura tkacka to stosunkowo młody gatunek artystyczny. Jego początek wyznaczyć można na 1974 rok, kiedy to miała miejsce 1. Międzynarodowa Wystawa Miniatur Tkackich w Londynie. Tkaniny w…

Ieva Krūmiņa W swojej twórczości łączy różne dziedziny sztuki; tworzy miniatury, gobeliny, prace na jedwabiu, sitodruki, projektuje ilustracje i grafikę do książek. Eksperymentuje z technikami, mieszając je…

historia

Już sama nazwa Gdyni wskazuje na wyjątkowość przyrodniczą tego miejsca. Przedrostek „gd-”, od którego wywodzi się nazwa miasta, w języku staropolskim oznaczał tereny podmokłe, bagniste i obfitujące…

Po zakończeniu II wojny światowej Polska uzyskała dostęp do wybrzeża Morza Bałtyckiego o długości około 510 km. Była to ponad 3,5 razy większa wartość w stosunku do…

Życie sportowe w Gdyni zamarło po wkroczeniu Niemców w 1939 roku. Ludności polskiej (nie wspominając o żydowskiej) zabroniono formalnej działalności w klubach czy stowarzyszeniach sportowych. Życie jednak…

zbiory

Wychowanie morskie Morze od dawna fascynowało młodych ludzi, pociągało swym ogromem, tajemniczością i obietnicą przygód. Dlatego dużą rolę w oddziaływaniu na dzieci i młodzież odgrywało wychowanie morskie….

W maju 2022 roku z pracownikami Działu Historycznego naszego muzeum skontaktował się pan Kristoffer C. Jensen, który zdecydował przekazać do muzeum niezwykłe gdyńskie pamiątki pochodzące z lat…

Zmysłowy autoportret Adeli Szwai

Katarzyna Gec-Leśniak

W zbiorach Muzeum Miasta Gdyni znajduje się wiele dzieł wykonanych przez kobiety – artystki, malarki, rzeźbiarki, tkaczki, graficzki. Można wymienić kilka znanych gdyńskich nazwisk: Marię Zabłocką, Marię…