Maksymilian Kasprowicz, Epitafium, 1981, fot. Leszek Żurek, nr inw. MMGSZ956

Epitafium Maksymiliana Kasprowicza

Czas czytania: 9 minut

Epitafium Maksymiliana Kasprowicza

Adiuntka w Dziale Sztuki, doktorantka w Szkole Doktorskiej Wydziału Historycznego na Uniwersytecie Gdańskim, w dyscyplinie nauki o sztuce. Historyczka sztuki, fascynatka brutalizmu w architekturze, muzealniczka, która pisze artykuły, opracowuje zbiory, przygotowuje wystawy, a także koordynuje projekty związane z historią miasta, szeroko pojętym dizajnem, architekturą i sztuką. Z pochodzenia Tyszanka, obecnie szczęśliwa mieszkanka Gdyni.

Epitafium – w formie tablicy, rzeźby, pomnika, napisu, wypowiedzi poetyckiej lub obrazu – poświęcone jest osobie zmarłej, upamiętnia historyczne wydarzenie lub stanowi przesłanie dla żyjących.

Maksymilian Kasprowicz, Epitafium, detal z rękawicą, 1981, fot. Leszek Żurek, nr inw. MMG/SZ/956.

Maksymilian Kasprowicz w 1981 roku stworzył asamblaż o tym tytule, komponując go z dwudziestu czterech rękawic. Osiemnaście z nich, umieszczonych w górnej części kompozycji, rozproszone jest w różnych kierunkach. Poniżej, po prawej stronie, widoczna jest jedna podarta, podziurawiona i pusta rękawica. Pozostałych pięć, ułożonych w dolnej części dzieła, tworzy kształt leżącego krzyża, z pojedynczą czerwoną rękawicą zwróconą w dół.

Strajki

Protesty robotników gdyńskich 17.12.1970 r. przy Prezydium Miejskiej Rady Narodowej (ob. Urząd Miasta), fot. Zbigniew Kamieński, MMG_HM_II_6014_16.

Czy kształt krzyża nawiązuje do 17 grudnia 1970 roku – dnia symbolizującego ofiary strajków? To bardzo prawdopodobna hipoteza, zwłaszcza jeśli uwzględnimy ożywienie ruchów upamiętniających tamte wydarzenia po 1980 roku. W tym roku obchodzimy 55. rocznicę, a Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił dni 16-18 grudnia Dniami Pamięci Rewolty Grudniowej 1970, które obchodzone do tej pory w szczególności w Gdyni, Gdańsku, Szczecinie i Elblągu – tam, gdzie doszło do najkrwawszych protestów – teraz obchodzone będą w całej Polsce.

W projekcie uchwały przeczytać można, że „Grudzień ’70 to jedna z najtragiczniejszych dat w najnowszej historii naszej Ojczyzny. Wtedy to robotnicy upomnieli się o godność, chleb i wolność. Niedemokratyczne rządy i fatalna sytuacja ekonomiczna w połowie grudnia 1970 roku wyprowadziły ludzi na ulice. Komunistyczna władza zamiast rozmów z protestującymi wybrała rozwiązanie siłowe, wysyłając na ulice milicję i wojsko  z rozkazem strzelania do ludzi. […] Zginęło 45 osób, a 1165 odniosło rany.[…] Pamięć o zabitych w grudniu 1970 roku miała wielki wpływ na powstanie w drugiej połowie lat 70. opozycji demokratycznej w PRL. Doświadczenie Grudnia ’70 ukształtowało pokolenie działaczy robotniczych, którzy dziesięć lat później stali się liderami Solidarności. Jednym z pierwszych postulatów protestujących w sierpniu 1980 roku było upamiętnienie grudniowych ofiar”1.

Epitafium ’56, ’70 czy ‘80?

Archiwalna fotografia opisana z tyłu przez artystę Epitafium 56, zbiory archiwalne Muzeum Miasta Gdyni. Tył pracy Epitafium opisany przez artystę Maksymiliana Kasprowicza, fot. Leszek Żurek.

Pośród archiwalnych albumów, katalogów i dokumentów dotyczących życia i twórczości Maksymiliana Kasprowicza odnaleziono czarno-białą fotografię z wizerunkiem obrazu. Z tyłu widnieje odręczny podpis autora, charakterystycznie wykaligrafowane imię „maksymilian” pisane małymi literami i nazwisko „KASPROWICZ” drukowanymi. Pod spodem, jak to w zwyczaju miał artysta, podany jest dokładny adres jego mieszkania, a zarazem pracowni w Gdyni, mieszczącej się na ul. Abrahama 48 A/26 (niekiedy dołączony był również numer telefonu). Na fotografii podane są szczegółowe dane obrazu – tj. technika wykonania, wymiary, rok powstania i tytuł „EPITAFIUM 56. Co ciekawe na samej pracy, podpis nie jest taki sam jak na fotografii, pozostawiając ją bez dookreślającego numeru „56”. To może oznaczać, że Kasprowicz – obserwator życia artystycznego i politycznego – wrócił wspomnieniami do czerwca 1956 roku tzw. „poznańskiego czerwca” – pierwszego strajku generalnego w PRL, stłumionego podobnie jak te w latach 70. i 80.

„O godz. 6.30 28 czerwca nad Zakładami im. Stalina zabrzmiała syrena. Robotnicy „Cegielskiego” ogłosili strajk i w pochodzie ruszyli w kierunku Miejskiej Rady Narodowej, która mieściła się przy placu Mickiewicza (wówczas noszącego imię Stalina). W trakcie marszu przyłączali się do nich pracownicy innych zakładów”2. Demonstranci zajmowali budynki administracyjne, komitety partyjne oraz siedziby aparatu bezpieczeństwa, co spotkało się z gwałtowną reakcją władz – do miasta skierowano wojsko, oddziały pancerne i siły bezpieczeństwa. Pacyfikacja protestu doprowadziła do śmierci kilkudziesięciu osób, kilkuset rannych i masowych aresztowań. Poznański Czerwiec 1956 zapisał się w historii jako przełomowy moment, w którym robotnicy po raz pierwszy otwarcie zamanifestowali sprzeciw wobec strukturalnej niesprawiedliwości i represyjności systemu PRL.

Nie ma pewności, w którym roku wykonano fotografię z pracą Maksymiliana Kasprowicza. Znana jest natomiast data powstania asamblażu – 1981 rok. Mając na uwadze, że artysta urodził się w Swarzędzu pod Poznaniem w 1906 roku – pięćdziesiąt lat przed protestami i żył tam aż do 1935 roku (kiedy na stałe przeprowadził się do Gdyni), można stwierdzić, że to, co rozgrywało się w jego rodzinnym mieście, nie pozostawało mu obojętne. Pojawia się więc pytanie, do jakich historycznych wydarzeń odnosi się jego epitafium: czy nawiązuje do strajku z 1956 roku, tragedii Grudnia 1970, czy może do protestów z sierpnia 1980 roku i narastającej atmosfery poprzedzającej wprowadzenie stanu wojennego?

Konserwacja

Fragment z pracy Epitafium, 1981, fot. Leszek Żurek nr inw. MMG/SZ/956.

Epitafium zostało poddane konserwacji, która opierała się na naprawieniu relatywnie dużej liczby drobnych odspojeń, spękań i ubytków warstwy malarskiej, głównie na rękawicach. Najlepiej widoczne było to tam, gdzie farba odspajała się razem z podłożem (skórą) lub w miejscach, gdzie przebijał się niebieski materiał spod czarnego koloru. Ze względu na przestrzenność pracy, na wystających elementach zalegała spora warstwa brudu i kurzu. Szczególnie w zakamarkach roboczych rękawic, wypełnionych materiałami według autorskiej metody i zamkniętych krążkiem płyty wiórowej, potrzebne było dokładne odkurzanie i oczyszczanie całości.

Używane przez Maksymiliana Kasprowicza rękawice są symbolem pracy robotników. W Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni stoczniowcy używali ich przy budowie statków. Szczególnie trudne warunki panowały na jednym z wydziałów – Kadłubowni, zwanej K2, gdzie przy odgłosach młotów, szlifierek i innych sprzętów pracowali spawacze. Dzięki rękawicom, Kasprowicz uzyskał dosłowność i jednocześnie symboliczność przekazu, a „rękawicowe asamblaże” jako  forma dokumentacji życia robotników na Pomorzu utrwaliły się w świadomości wielu osób.

Tłum z rękawic

Maksymilian Kasprowicza, Tragedia gdyńska II, tył obrazu z autorskimi napisami, 1980, fot. Leszek Żurek. nr inw. MMG/SZ/954.

Do strajków z grudnia 1970 roku nawiązuje także szczególna praca znajdująca się w zbiorach Muzeum Miasta Gdyni. Tragedia Gdyńska II, z dopiskiem na odwrociu płótna: Grudzień r. 1970, przedstawia postać Zbigniewa Godlewskiego, zabitego 17 grudnia 1970 roku w okolicy przystanku kolejki Gdynia-Stocznia, niesionego przez tłum ludzi. Praca ta datowana jest na 1980 rok. Pierwszą „tragedię w formie asamblażu Maksymilian Kasprowicz stworzył jednak rok wcześniej, w 1979 roku (obraz znajduje się obecnie w zbiorach Muzeum Narodowego w Gdańsku – Tragedia gdyńska I), o nieco odmiennej koncepcji – czarno-czerwonej, pionowej kompozycji z rękawicami – nie tak wymownej jak tragedia numer dwa.

Na płótnie z tyłu znajduje się informacja, że praca powstała według szkicu z 1972 roku – co ma istotne znaczenie. Rysunek prawdopodobnie się nie zachował. Gdyby szkic przetrwał, byłby jedną z najwcześniejszych prac upamiętniających Grudzień ‘70. Dlaczego prace z Muzeum Narodowego w Gdańsku i Muzeum Miasta Gdyni, odnoszące się do tego samego wydarzenia, powstałe w tak krótkim odstępie czasowym, są tak różne od siebie? Czyżby rok 1980 wyzwolił w artyście chęć powrotu do swojego pierwotnego – szkicowego pomysłu, wyrażającego dosłowność zapisu historycznego?

Asamblaż wykonany jest na lnianym płótnie, naciągniętym na drewniane krosna. Przy użyciu farb polimerowych – jak zapisał na odwrociu pracy sam artysta – w geometryczny sposób namalowane jest tło w odcieniach niebieskiego, granatowego i szarego – prawdopodobnie drzwi, na których niesiony był zabity. Główną część asamblażu stanowią robocze rękawice z fragmentów tkanin, skóry licowej oraz dwoiny. Niektóre z nich zostały pokryte farbą, najprawdopodobniej tą samą, co tło dzieła. W dolnej części pracy umieszczone jest kilka rzędów zachodzących na siebie rękawic roboczych ze skóry i brezentu, w kolorze naturalnym (brąz, beż), ułożonych palcami do góry. Nad nimi unosi się postać człowieka leżącego, ułożona również z rękawic pomalowanych na kolor ciemnoniebieski. Praca sygnowana jest z lewej strony – Max Kasprowicz – podpis jest lekko przysłonięty palcami jednej z roboczych rękawic.

Obie prace Epitafium i Tragedia gdyńska II pokazywane są do 15 lutego 2026 roku na wystawie „Konserwacja na Maxa. Asamblaże Maksymiliana Kasprowicza”, które po przeprowadzonych zabiegach konserwatorskich odzyskały dawny blask. To też ostatni moment na przyjrzenie się z bliska Tragedii gdyńskiej II, która w 2026 roku zostanie wypożyczona na wystawę stałą w Muzeum Historii Polski w Warszawie.

Katarzyna Gec-Leśniak


  1. Druk nr 2011, Projekt uchwały w sprawie ustanowienia Dni Pamięci Rewolty Grudniowej 1970, Warszawa, 21 listopada 2025 r. ↩︎
  2. Michał Szukała, 68 lat temu rozpoczął się Poznański Czerwiec – bunt przeciw reżimowi komunistycznemu, https://dzieje.pl/wiadomosci/68-lat-temu-rozpoczal-sie-poznanski-czerwiec-bunt-przeciw-rezimowi-komunistycznemu, 28.06.2024, [dostęp: 10.12.2025]. ↩︎