Ułatwienia dostępu
PL EN

Wypoczynek na łonie natury jest bez wątpienia jedną z najchętniej wybieranych przez gdynian form spędzania wolnego czasu. Bliskość Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego sprawia, że wystarczy kilkanaście minut dojazdu, by większość mieszkańców mogła skorzystać z uroków lasu. Urozmaicony teren oraz bogactwo przyrody sprawiają, że gdyńskie lasy mają wiele tajemniczych i niezwykłych miejsc do odkrycia. Dlatego są one nie tylko doceniane przez mieszkańców, ale również objęte specjalną ochroną prawną.

Cztery gdyńskie rezerwaty przyrody zabezpieczają obszary leśne (zachowane w stanie naturalnym lub jedynie nieznacznie zmienionym przez człowieka), cenne siedliska roślin i zwierząt, a także wartości kulturowe i krajobrazowe. Jednym z takich miejsc jest utworzony w 1983 roku, zarządzeniem Ministra Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego, rezerwat przyrody Cisowa znajdujący się w pobliżu dzielnicy Pustki Cisowskie-Demptowo, wzdłuż rzeki nazwanej Cisowską Strugą lub Cisówką. Ten niewielki potok, dopływ Kanału Leniwego, odegrał ważną rolę w historii regionu. Pierwsza oficjalna wzmianka o rzece pochodzi z XIII wieku, kiedy oliwscy cystersi użyli jej do oznaczenia jednej z granic ich posiadłości.

Fragment mapy turystycznej Nadleśnictwa Gdańsk na obszarze rezerwatu przyrody Cisowa, 2017, kopia cyfrowa (ze zbiorów autora).

Prawie tak jak w górach

Gdy wchodzimy na teren rezerwatu Cisowa, położonego na wysokości 50 metrów n.p.m. i otoczonego wysokimi, wznoszącymi się na 100 metrów morenowymi wzgórzami, możemy poczuć się jak w górskiej dolinie. Nie bez powodu w okolicy regularnie odbywają się zawody w biegach i kolarstwie górskim. Co ciekawe, klimat w tym miejscu nieco różni się od tego w mieście. W dolinie często występuje inwersja temperatury, charakteryzująca się spływaniem ze zboczy wzgórz zimnego, wilgotnego powietrza. To właśnie wyjątkowa w tej części Europy rzeźba terenu oraz unikatowa, źródliskowa, górska i podgórska roślinność (m.in. przetacznik górski, gnieźnik leśny, wawrzynek wilczełyko i wroniec widlasty) stały się podstawą do utworzenia rezerwatu. Łącznie na jego terenie występuje 217 gatunków roślin, z czego aż 12 znajduje się na liście gatunków zagrożonych, ginących i podlegających ochronie. Na kamieniach przy potoku spotyka się rzadki krasnorost z gatunku Hildenbrandia rivularis. Ścisłą ochroną objęty jest również przyrzeczny łęg olszowo-jesionowy, w pobliżu którego znajdują się dwa pomniki przyrody – sosna pospolita i bluszcz na dębie.

Przetacznik górski Veronica montana, 2017, fot. Krzysztof Ziarnek (źródło Wikipedia Commons).

Gdyńskie ślady lodowca

Wybierając się na spacer do doliny Cisowskiej Strugi, należy pamiętać, że obowiązują tu zasady typowe dla parków narodowych. Pod żadnym pozorem nie można niszczyć roślin ani poruszać się po niewyznaczonych ścieżkach. Jedną z najbardziej charakterystycznych tras, przebiegających przez teren rezerwatu, jest oznakowany przez Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze czerwony szlak, prowadzący z Gdyni do Wejherowa. Podczas wędrówki można zobaczyć wiele śladów działalności lodowca z okresu ostatniego zlodowacenia. Interesujący jest już sam potok, który przez wiele tysięcy lat wyrzeźbił stosunkowo głęboki przełom pomiędzy pobliskimi wzgórzami. Źródło dwunastokilometrowej Cisówki znajduje się w okolicy rezerwatu na wysokości około 105 metrów n.p.m. Co ciekawe, na pewnym odcinku poniżej źródła rzeka zanika, sprawiając wrażenie wyschniętego koryta. „Drugie źródło” wybija kilkaset metrów dalej i rzeka ponownie pojawia się na powierzchni, tworząc urokliwy potok, a nawet malowniczy leśny staw. To nietypowe i wyjątkowe w skali kraju zjawisko hydrologiczne.

Wczesna wiosna w Rezerwacie Cisowa, 2022, fot. Dawid Gajos (ze zbiorów autora).

W pobliżu rezerwatu Cisowa, na prawym brzegu Cisowskiej Strugi znajduje się aż dziewięć z jedenastu gdyńskich pomnikowych głazów narzutowych. Są one ciekawą pozostałością po działaniu lodowca, przez który zostały tu naniesione. Niektóre ze skrywanych na zboczach wielkich kamieni – dziś uznanych jako pomniki przyrody nieożywionej – dzięki podobieństwu do bohaterów popularnej serii książek noszą bajkowe nazwy, takie jak „Paweł i Gaweł” albo „Muminki”. Inne, porośnięte mchami i niespotykaną na terenie północy Polski kostrzewą leśną (niestety zagrożoną wyginięciem), pozostają bezimienne. Największy z głazów – „Paweł” – mierzy 120 cm wysokości i osiąga aż 720 cm w obwodzie. Decyzja o ich ochronie zapadła w pierwszej połowie lat pięćdziesiątych XX wieku, dzięki czemu stały się pierwszymi pomnikami przyrody ustanowionymi w Gdyni. Znajdują się poza terenem rezerwatu i choć nie kierują do nich żadne drogowskazy, przy odrobinie wysiłku można je samodzielnie odszukać. Poszukiwanie „Muminków” w lesie to doskonały pomysł na zabawę z dziećmi.

Dawid Gajos

Głazy narzutowe „Paweł i Gaweł”, 2022, fot. Dawid Gajos (ze zbiorów autora).

Wybrana bibliografia:

M. Bartoszuk, Gdynia. Miejskie pomniki przyrody nieożywionej, „Otwarty przewodnik krajoznawczy” 02.03.2015, https://www.krajoznawcy.info.pl/gdynia-pomniki-przyrody-nieozywionej-36079, dostęp: 23.02.2022.

R. Iwiński, Zarządzenie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Gdańsku z dnia 21 października 2020 roku w sprawie ustanowienia zadań ochronnych dla rezerwatu przyrody Cisowa, Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska Gdańsk, http://gdansk.rdos.gov.pl/files/artykuly/167591/Zarz%C4%85dzenie-Regionalnego-Dyrektora-Ochrony-%C5%9Arodowiska-w-Gda%C5%84sku-z-dnia-21-pazdz-2020,-w-sprawie-ustanowienia-zada%C5%84-ochronnych-dla-rezerwatu_Cisowa_icon.pdf, dostęp: 23.02.2022.

K. Jażdżewski, Historia lasów gdańskich. Od dóbr oliwskich i puckich do Nadleśnictwa Gdańsk, Gdynia 2016.

A. Jermaczek, R. Afranowicz-Cieślak, T. Krzyśków, R. Stańko, Projekt planu ochrony Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego – operat ochrony gatunków, Świebodzin 2021.

M. Miegoń, Pomniki przyrody – najstarsi świadkowie historii Gdyni, „Inne Szlaki” 31.05.2020, http://inneszlaki.pl/historia-gdyni/pomniki-przyrody-najstarsi-swiadkowie-historii-gdyni, dostęp: 23.02.2022.

J. Szukalski, Trójmiejski Park Krajobrazowy, Gdańsk 1987.

P. Woźniak, K. Tylman, A. Kobiela, Głazy narzutowe Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego – potencjał badawczy i geoturystyczny, „Przegląd Geologiczny” 2015, nr 4, vol. 63.

Wystarczy spojrzeć na mapę miasta, by przekonać się jak zielona jest Gdynia. Położenie tak dużego, cennego przyrodniczo obszaru leśnego na styku z dużą aglomeracją stanowi ewenement na skalę Polski. Jego większa część chroniona jest w ramach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.

Gdynia była związana z puszczą od wielu wieków. Lasy gdyńskie i chylońskie w okresie od 1188 roku do I rozbioru Polski w 1772 roku należały w większości do klasztoru cystersów oliwskich, a później zostały upaństwowione przez pruski rząd w ramach Królewskiego Nadleśnictwa Chylonia. Przez wiele stuleci stanowiły nie tylko źródło utrzymania lokalnych mieszkańców, ale również były wybierane jako główny szlak transportowy znad morza w głąb Kaszub. W XVIII wieku żony rybaków podążały leśnymi ścieżkami, między innymi tzw. Pańską Drogą (okolica współczesnych Działek Leśnych) na targ do Kartuz, by sprzedawać złowione przez ich mężów ryby. W 1859 roku, gdy podróżnik August Maksymilian Grabowski dotarł do Gdyni, pisał w swojej książce „Podróż do Prus”: „Za Sobotą (Sopotem – przyp. D.G.) wjechałem w lasy, gdzieniegdzie porozrzucane po górach, z których widać morze, słychać jego jęki. Cóż to za kraj cudny! Takie położenie jest mojem ulubionem. Tam to chciałbym przeżyć lata mojego wytchnienia, tam orzeźwiać się (…)”[1]. Jest to jeden z najwcześniejszych opisów gdyńskiej przyrody. Kilkadziesiąt lat później, w latach osiemdziesiątych XIX wieku,  profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego hrabia Stanisław Tarnowski zachwycał się: „Takie zielone, takie świeże, taka wegetacya bogata i bujna, drzewa takie wspaniałe i dochodzące tak blisko do morza, taka przy tem obfitość źródeł, strumyków, potoków, rzeczek, lasy na górach takie ładne, zagłębienia w łańcuchu gór takie obiecujące i rozciekawiające (…)”[2]. Od początku XIX wieku Towarzystwo Kąpielisk Bałtyckich w Gdyni zachęcało do wypoczynku na łonie natury, m.in. wydając pocztówki przedstawiające turystów spacerujących po lesie. Letnicy mogli docenić walory nie tylko morza, ale i otaczających Gdynię lasów.

Pocztówka, Waldpartie, Ostseebad Gdingen, Wespr. (pol. Leśna wycieczka, Kąpielisko Bałtyckie Gdynia, Prusy Zachodnie), fot. Paul Lukowski, 1914 (ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni, sygn. MMG/HM/II/3842).

Turystyka sprzed wieku

Wędrując po gdyńskich lasach, możemy skorzystać z wielu oznakowanych szlaków turystyki pieszej, rowerowej, konnej. Dostępnych jest szereg map i przewodników ułatwiających zaplanowanie wolnego czasu na łonie natury. Pierwsze mapy turystyczno-krajoznawcze tego regionu pojawiły się już na początku XIX wieku. A od 1853 roku regularnie przygotowywało i drukowało je gdańskie wydawnictwo Alberta Wilhelma Kafemanna. Wydawało również przewodniki po Sopocie, Szwajcarii Kaszubskiej, Borach Tucholskich i innych atrakcyjnych miejscach w regionie. Co kilka lat przygotowywało również ich nowe, zaktualizowane wydania.

Leśna droga w okolicach Gdyni, 1926-1929 (ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni, sygn. MMG/HM/II/2/151).

W zbiorach Muzeum Miasta Gdyni znajduje się barwna mapa turystyczna Królewskich Lasów Chyloni, Gdyni, Oksywia i Zagórza wydana przez A.W. Kafemanna w 1915 roku. Została sporządzona przez Ericha Habermanna w języku niemieckim, w skali 1:25 000. Interesujący jest drukowany zapisek na jej odwrocie, zachęcający do dbania o każdy egzemplarz – wydawca wiedział bowiem, że działania wojenne mogą uniemożliwić druk kolejnych wydań. Na mapie możemy zauważyć dolinę rzeki Chylonki (niem. Kielauer Bruch), otoczoną od północy i południa lasami w odcieniach zieleni stosownie do wysokości terenu, a także Gdynię (niem. Gdingen) na kilka lat przed budową portu i dynamicznym rozwojem miasta. Zaznaczone na czerwono zabudowania rozciągają się wzdłuż ulicy Starowiejskiej aż do Rynku Kaszubskiego (obecnie Placu Kaszubskiego) i Osady Na Piaskach (niem. Auf dem Sande), znajdującej się już po stronie Oksywia (niem. Oxhöft) w okolicy współczesnych ulic Portowej, Węglowej i Świętego Piotra. Na mapie zaznaczono również wytyczoną zaledwie kilka lat wcześniej ulicę Kuracyjną (obecnie 10 Lutego), która łączyła gdyński dworzec (niem. Bahnhof) z Domem Kuracyjnym (niem. Kurhaus), przy którym zaznaczono pomost oraz łazienki damskie (niem. Damenbad) i męskie (niem. Herrenbad). Ulica Kuracyjna była najkrótszą drogą łączącą brzeg morski z lasem. Po dokładnym zapoznaniu się z oznaczonymi na mapie szlakami leśnymi, możemy dowiedzieć się, gdzie wędrowali turyści i letnicy. Odnajdziemy budynki leśniczówek (niem. Försterei), domów dozorców leśnych (niem. Waldwärter), a nawet wysokości wzniesień wraz z nazwami najwyższych z nich. Pośród używanych współcześnie nazw jak Leszczynki (niem. Hasselgrund), Święta Góra (niem. Heiligenberg) czy Demptowo (niem. Demptau), możemy zauważyć również wiele zapomnianych miejsc, jak Zakątek Schulza (niem. Schulzenwinkel), Blada Góra (niem. Bleich Berg) czy Szosa Pancerna (niem. Panzer Straße). Mimo że mapę sporządzono w języku niemieckim, gdzieniegdzie pojawiają się nazwy zapisane w języku polskim, takie jak Pustkowie (współcześnie Pustki Cisowskie). Musiały być tak powszechnie używane przez Polaków, którzy stanowili większość na tych terenach, że przeniknęły do języka niemieckiego, stając się oficjalnymi nazwami administracyjnymi.

Mapa turystyczna Królewskich Lasów Chyloni, Gdyni, Oksywia i Zagórza – Wander-Karte von der Königl. Forst Kielau, Gdingen, Oxhöft, Sagorisch, 1915 (ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni, sygn. MMG/HM/I/716).

Kamienne drogowskazy – kaszubsko-kociewska tradycja

Letnicy, spacerujący po gdyńskich lasach w XIX wieku, korzystali nie tylko z map, ale również ustawionych na skrzyżowaniach i rozstajach leśnych dróg kamiennych drogowskazów. Najczęściej miały one formę około półtorametrowych, dokładnie ociosanych i starannie ustawionych, granitowych słupków o przekroju kwadratu lub trójkąta. W górnej części malowano je na biało oraz opisywano czarnymi strzałkami kierunkowymi i nazwami najbliższych miejscowości, do których prowadziły leśne dukty. Zdarzały się również znaki malowane w ten sam sposób na dużych, przydrożnych głazach. Kamienne drogowskazy były charakterystyczne dla całego obszaru zaboru pruskiego. Choć dziś możemy je spotkać również na Śląsku czy Mazurach, to w takiej formie były stawiane od połowy XIX wieku jedynie na Kaszubach i Kociewiu. Jeszcze pod koniec XX wieku kamienne drogowskazy można było zobaczyć przy większości dróg gruntowych, które wiodły do wsi i przysiółków, położonych najczęściej w lasach.

Kamienny kaszubski drogowskaz przy lesie w okolicy Gdyni, 1926-1929 (ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni, sygn. MMG/HM/II/2/145).
Kamienny kaszubski drogowskaz w lesie w dzielnicy Pustki Cisowskie-Demptowo w pobliżu Marszewa, 2013, fot. Dawid Gajos (ze zbiorów autora).
Odnowiony kamienny kaszubski drogowskaz w lesie w dzielnicy Wielki Kack w pobliżu Gołębiewa, 2022, fot. Dawid Gajos (ze zbiorów autora).

Współcześnie najwięcej kamiennych drogowskazów zachowało się w okolicach kociewskiego Ocypla, a także Jezior Wdzydzkich. Te najlepiej utrzymane znajdują się w pobliżu wsi Juszki. Można je również znaleźć w lasach okalających Gdynię: na leśnych rozdrożach w okolicy Pustek Cisowskich, Witomina, Wielkiego Kacka, czy Gołębiewa. Niektóre są nieco zniszczone, inne zostały w ostatnich latach odmalowane przez lokalnych pasjonatów historii. Część z nich została wpisana do rejestru zabytków, co zwiększa ich szansę przetrwania dla następnych pokoleń. Doceni je jednak każdy, kto spacerował po pomorskich lasach bez mapy – tak jak przed wiekami, tak i dziś wskazują wędrowcom drogę.

Dawid Gajos


Wybrana bibliografia:

T. Rembalski, Arkadia: gdyńskie letnisko przełomu XIX i XX wieku, Gdynia 2016.

M. Sikora, Gdyńskie lasy, „Gdynia, w której żyję” 11.01.2015, http://gdyniawktorejzyje.blogspot.com/2015/01/gdynskie-lasy.html, dostęp: 10.03.2022.

A.M. Grabowski, Podróż do Prus, Paryż 1859.

S. Tarnowski, Z wakacyj (Prusy Królewskie), t. II, Kraków 1894.

K. Jażdżewski, Historia lasów gdańskich. Od dóbr oliwskich i puckich do Nadleśnictwa Gdańsk, Gdynia 2016.

J.W. Wołodźko, A.W. Kafemann GmbH, „Polscy fotograficy i polskie wydawnictwa w Wolnym Mieście Gdańsku 1920-1939”, http://www.danzig.karrenwall.eu/index.php/katalog/2-uncategorised/5-awk, dostęp: 10.03.2022.


[1] A. M. Grabowski, Podróż do Prus, Paryż 1859, s. 40-42.

[2] S. Tarnowski, Z wakacyj (Prusy Królewskie), t. II, Kraków 1894, s. 32-33.