Ułatwienia dostępu
PL EN

ul. Zawiszy Czarnego 1
81-374 Gdynia  
+48 58 662 09 55

wt. – czw . . . 10–18
pt . . . . . . . . . 12–20
sob., ndz . . .  10–17

ulgowy  . . . . 7 zł
normalny . . 15 zł
rodzinny .  . 40 zł

Gdynia to nie tylko wspaniała historia, ale przede wszystkim to ludzie. Dlatego jako Muzeum Miasta Gdyni chcemy przypominać, że za wszystkimi projektami stoi człowiek i jego pasja. Możliwość upamiętnienia Tadeusza Wendy, którego marzenia były impulsem do zbudowania gdyńskiego portu, a wraz z nim nowoczesnego miasta, jest dla nas bardzo ważna. Zainspirowani historią inżyniera-wizjonera nie boimy się mierzyć wysoko i realizować nawet najbardziej szalonych pomysłów. A takim mogłoby się wydawać stworzenie muralu z wizerunkiem Wendy. Nie baliśmy się jednak podjąć ryzyka. Przez cały czas trwania Roku Wendy wspiera nas Pani Hanna Wenda, wnuczka inżyniera. Dzieli się z nami wiedzą, ale przede wszystkim zaraża swoim niegasnącym optymizmem. Jest też z nami Port Gdynia, który niejednokrotnie wspierał Gdynię i pokazał jak ważne jest wzmocnienie tożsamości mieszkańców.

Mamy też to szczęście, że współpracujemy z niezwykle utalentowanymi, kreatywnymi artystami. Ludźmi z ogromnym doświadczeniem, nagradzanych, świadomych siebie i swojej twórczości. Wybór projektanta nie mógł być więc inny. Prace Krzysztofa Iwańskiego są doceniane na całym świecie. W jego kolażach nie ma przypadku, każda kompozycja jest ściśle przemyślana. Ta praca nie mogłaby zaistnieć w przestrzeni miejskiej, w tym sercu Gdyni, gdyby nie wspólnota budynku, która nam zaufała. Dzięki Wam, postać Tadeusza Wendy znów będzie wśród mieszkańców miasta, któremu był tak oddany. Praca nad muralem była bardzo intensywnym czasem, który przyniósł nam dużo satysfakcji. Nic tak nie cieszy, jak zobaczenie efektu wytężonej pracy całego zespołu. I za to poświęcenie, za ten brak wstąpienia w nasze siły bardzo Wam wszystkim dziękuję. Każdy taki projekt sprawia, że jako zespół Muzeum wychodzimy z niego silniejsi. Postawiliśmy sobie poprzeczkę wysoko, przed nami jeszcze wiele wyzwań, ale patrząc na muzealną grupę jestem pewna, że nie ma dla nas rzeczy niemożliwych.