„Chciałem malować Polskę morską, tak, jak przyrzekłem. Polskę Mestwina, Świętopełka i Przemysława, Polskę Piastów i Jagiellonów, Polskę Zygmuntów, naszą morską ojcowiznę”. Tymi słowami, po wielu latach, wybitny malarz marynista Marian Mokwa wspominał szczególne śluby, które złożył przed Bogiem w 1912 r. Przysiągł wówczas, że jeżeli Polska odzyska niepodległość, cały swój talent i życie poświęci morzu. To ślubowanie zaważyło nie tylko na jego późniejszej twórczości, ale i przyczyniło się do podjęcia decyzji o stworzeniu w Gdyni galerii, która morską historię Polski będzie promować i popularyzować.

GALERIA MORSKA

Galeria Morska, bo tak nazwał Mokwa swój salon wystawienniczy przy ul. 3 Maja w Gdyni, powstała w ciągu trzech lat (1932–1934). Artysta, mimo problemów, wzniósł ją na własny koszt. Składała się z obszernego holu, sali głównej doświetlonej górnym naturalnym światłem, przewidzianej na ok. 1000 osób, a także z mniejszej sali na piętrze, przeznaczonej na wystawy czasowe.

Uroczyste otwarcie Galerii Morskiej odbyło się 28 czerwca 1934 r. w ramach Święta Morza, celebrowanego pod hasłem „Przez morze do mocarstwa”. Budynek galerii został poświęcony przez bp Stanisława Okoniewskiego, a wstęgę uroczyście przeciął wojewoda pomorski Stefan Kirtiklis.

APOTEOZA POLSKI MORSKIEJ

Artysta zaprezentował w Galerii Morskiej cykl kompozycji historycznych Apoteoza Polski Morskiej, składający się z 44 płócien tematycznie poświęconych związkom Polski z morzem od średniowiecza po współczesność, a także prace przedstawiające sceny z życia rybaków, pejzaże morskie i widoki kaszubskie. W skład cyklu historycznego wchodziły m. in.: Bitwa pod Oliwą, Władysław IV na brzegu morskim, obrazy poświęcone wyprawom na Pomorze Chrobrego i Krzywoustego, portrety osób znaczących dla historii Pomorza, a także wizerunki polskich okrętów. Malarz poprzedził je wnikliwymi studiami w muzeach i archiwach, by na podstawie materiałów źródłowych jak najwierniej przedstawić historię Polski nad Bałtykiem.

Obrazy Mokwy dopełniały dzieła innych marynistów, m. in.: Kazimierza Jasnocha, Franciszka Szwocha, Włodzimierza Nałęcza, Mariana Szyszko-Bohusza, Antoniego Suchanka. Galeria zyskała entuzjastyczne przyjęcie, a Mokwę okrzyknięto „kapłanem piękna i sztuki”. Obok celów wystawienniczych galeria udostępniana była na wykłady, spotkania, koncerty i widowiska teatralne. Funkcjonowała w niej także sala kinowa „Lido”.

TRAGICZNY FINAŁ

Galeria istniała do wybuchu II wojny światowej, która przyniosła jej tragiczny finał. Po zajęciu Gdyni Niemcy, na oczach malarza, spalili znaczną część jego obrazów. Przetrwały jedynie prace tematycznie obojętne. Około 800 płócien wywieziono w głąb Rzeszy. Po wojnie Mokwa bezskutecznie starał się reaktywować galerię. Na podstawie szkiców, które szczęśliwie przetrwały wojnę, odtworzył część zniszczonych prac. Morzu pozostał wierny do końca.

Anna Śliwa