Ułatwienia dostępu
PL EN

ul. Zawiszy Czarnego 1
81-374 Gdynia  
+48 58 662 09 55

wt. – czw . . . 10–18
pt . . . . . . . . . 12–20
sob., ndz . . .  10–17

ulgowy  . . . . 7 zł
normalny . . 15 zł
rodzinny .  . 40 zł

4 maja 2022 roku Henryk Baranowski obchodziłby swoje dziewięćdziesiąte urodziny. Ten czołowy polski malarz dokumentalista urodził się w 1932 roku w Starogardzie Gdańskim. W 1945 roku rozpoczął naukę w szkole i zamieszkał u ukochanej babci Marty, której podarował swój pierwszy obraz olejny. Rysował od dziecka, głównie do „teczki”. Po ukończeniu nauki w 1948 roku wyjechał do Gdyni. Został przyjęty do Państwowego Ogniska Kultury Plastycznej w Sopocie, gdzie pod kierunkiem wielu doświadczonych wykładowców doskonalił swoje umiejętności. Od początku uwielbiał malować w plenerze. Wkrótce przyjęto go w charakterze wolnego słuchacza do Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Sopocie, a już we wrześniu 1952 roku zaprezentował swoją pierwszą indywidualną wystawę w salonie sztuki „Cyganeria” przy ul. 3 Maja w Gdyni. W tym samym roku został powołany do służby wojskowej, którą odbył w Pracowni Plastycznej przy Klubie Oficerskim Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy. Po krótkiej przerwie sam zgłosił się w 1956 roku do Marynarki Wojennej, dzięki której zwiedził m.in. obszar basenu Morza Śródziemnego i Bliski Wschód. Rejsy te miały ogromny wpływ na udoskonalenie warsztatu malarskiego i wzbogacenie palety barw. Baranowski malował i szkicował podczas sztormów, manewrów, w każdej możliwej chwili – wówczas przypisano mu tytuł „reportera z paletą”.

Wszystko było dla niego ciekawe i warte uwiecznienia, fascynowało go morze i jego zmienność, uwielbiał żeglarstwo. Malował także pejzaże górskie, obrazy religijne, martwe natury i autoportrety, ale to marynistyka była mu najbliższa. „Dla mnie kadłub statku na pochylni czy w doku jest równie interesujący, jak talia najpiękniejszej kobiety. Widzę podobne, bujne i niezwykle inspirujące kształty… A ile wypatrzeć można na tych nie pomalowanych, zardzewiałych burtach kolorów. Jak pięknie się odbijają w spokojnych wodach portu. Czy to nie pobudza wyobraźni, nie motywuje?” – mówił artysta[1]. Uwielbiał malować w małych przystaniach, portach jachtowych, w miejscach z których rozciągał się piękny widok na miasto.

Panorama Gdyni

Jednemu z ujęć gdyńskiego krajobrazu namalowanemu przez Henryka Baranowskiego warto przyjrzeć się bliżej. Wysoki na ok. 25 cm i szeroki na 100 cm obraz olejny zatytułowany Panorama Gdyni powstał w 1963 roku (nr inw. MMG/SZ/1870). Panoramiczne ujęcie przedstawia rozciągający się po horyzont gdyński krajobraz. Na pierwszym planie znajduje się plac widokowy na szczycie Kamiennej Góry. Nieco dalej, w dole widzimy Park Rady Europy z otaczającym go szpalerem topoli i kolorowymi namiotami – prawdopodobnie ówczesnym wesołym miasteczkiem. Po lewej stronie wyrasta kościół NMP Królowej Polski – dzisiejsza bazylika mniejsza została przesłonięta mieszkalnymi blokami. Na kolejnym planie, po prawej stronie wyłaniają się: morze, dźwigi na nabrzeżach, port zewnętrzny, baseny Żeglarski i Prezydenta oraz cumujące statki. Całość zamyka zielono-niebieski horyzont – wzgórza Oksywskie i Obłuże.

Widoczny na pierwszym planie obrazu pomnik krzyża ma bogatą historię. Po raz pierwszy stanął w tym miejscu w 1931 roku w intencji budowy Bazyliki Morskiej. W 1934 roku podczas Święta Morza odbyło się wmurowanie kamienia węgielnego pod budowę bazyliki i ustawienie nowego krzyża. Wysoki, oświetlony w nocy, został niestety zniszczony podczas wojny. Latem 1945 stanął trzeci krzyż, który złamał się podczas wichury w 1958 roku. Po skróceniu, został ponownie ustawiony w tym miejscu, by zniknąć w latach sześćdziesiątych XX wieku na polecenie ówczesnych władz. Kolejny, drewniany krzyż został przeniesiony przez parafian z placu przy kościele NMP Królowej Polski w listopadzie 1990 roku. Finalny pomnik krzyża, wysoki na 25 metrów, stanął dopiero 3 maja 1994 roku. Wykonany został ze stali węglowej i blachy nierdzewnej, dzięki czemu jest odporny na warunki atmosferyczne.

Kolejnym elementem obrazu wartym odnotowania jest niepozorny, brązowy dach budynku po prawej stronie kadru. Skupiając na nim wzrok, można docenić precyzję warsztatu Baranowskiego – dostrzec dokładny stan obiektu, wystającą konstrukcję, pojedyncze deski. To dach teatru tzw. „Stodoły”, który w nocy z 25 na 26 listopada 1960 roku spłonął z powodu wadliwej instalacji elektrycznej. Dopiero po tym wydarzeniu zapadła decyzja o rozbiórce obiektu, a w tym miejscu stanął obecny Teatr Muzyczny im. Danuty Baduszkowej w Gdyni.

Fotografia i obraz

Podczas malowania obrazu Panorama Gdyni Baranowski z dużym prawdopodobieństwem posługiwał się fotografią Mieczysława Syrowatko (1909–1962), gdyńskiego fotoreportera który wykonał zdjęcie panoramy Gdyni. Panorama miasta i portu Gdyni z Kamiennej Góry z 1960 roku to szeroka, czarno-biała fotografia, która zawiera 10 ujęć połączonych ze sobą krawędziami w jedną całość, tak aby nie były widoczne granice poszczególnych zdjęć. Mieczysław Syrowatko na zestawionej fotografii prezentuje widok budynków na Płycie Redłowskiej, Działkach Leśnych, Śródmieściu i Skwerze Kościuszki. W prawej części panoramy udokumentował wizerunek wcześniejszego krzyża stojącego na Kamiennej Górze oraz dach teatru „Stodoły” jeszcze przed doszczętnym spłonięciem.

Z analizy obu panoram wynika, że Henryk Baranowski mógł opierać się na fotografii zrobionej trzy lata wcześniej. Jak pisała w biograficznych wspomnieniach jego żona: „Niekiedy wspierał się zdjęciami szukając motywu, lecz najczęściej korzystał z nich w celu znalezienia detali czy potrzebnych szczegółów do tworzonej kompozycji”. Tak też było w tym przypadku. Ujęty na obu wizerunkach dach teatru skłania do oszacowania dokładnego czasu powstania fotografii – być może jest to któryś z wakacyjnych miesięcy, jeszcze przed nieszczęśliwym wypadkiem, natomiast obraz – jak zadatował artysta – powstał w 1963 roku.

Kolekcja

Dorobek artystyczny Henryka Baranowskiego prezentowany był na ponad 110 wystawach a składa się z niemal 4 000 prac, co zapewnia mu stałe miejsce wśród najbardziej rozpoznawalnych artystów Pomorza. Jego dzieła znajdują się w zbiorach m.in. Wojska Polskiego, admiralicji Holandii, Danii, Wielkiej Brytanii, Szwecji, w muzeach morskich w Rosji i Niemczech oraz w licznych prywatnych kolekcjach. W zbiorach Muzeum Miasta Gdyni znajduje się trzynaście prac, w tym obrazy olejne, linoryty oraz litografie. Dzieła, takie jak Basen portowy, Rozbudowa portu, Statek w doku, Port w Gdyni można zobaczyć na wystawie MORZE \ MIASTO \ PORT prezentowanej w Muzeum Miasta Gdyni. Natomiast reprodukcja Panoramy Gdyni wraz z krótkim opisem i komentarzem znajdzie się na wystawie LUDZIE \ MIASTO \ PORT w Galerii Klif.

Katarzyna Gec

Literatura:

  1. W. Zmorzyński, Henryk Baranowski. Malarstwo, 2010.
  2. Henryk Baranowski. Malarstwo, Muzeum Miasta Gdyni 2012-2013.
  3. Katalog XIII wystawy z cyklu „Polscy artyści o morzu”, Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku, Morze, Porty, Ludzie. Twórczość Henryka Baranowskiego, Gdańsk 2015.
  4. Katalog H. Baranowski, Gdynia.
  5. E. Baumgart, Malował duszą. Henryk Baranowski – biograficzne wspomnienia żony, Pelplin 2012.

[1] E. Baumgart, Malował duszą. Henryk Baranowski – biograficzne wspomnienia żony, Pelplin 2012, s. 45.

Henryk Baranowski (1932-2015) – Panorama Gdyni, 1963, 25,5 cm x 91,5 cm, olej na płycie, nr inw. MMG/SZ/1870.

Mieczysław Syrowatko (1909-1962) – Panorama miasta i portu Gdyni z Kamiennej Góry, 1960, fragment fotografii złożonej z 10 ujęć, nr inw. MMG/HM/II/3829.

Obraz Międzyzdroje Henryka Baranowskiego ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni

Urodzony w 1932 roku w Starogardzie Gdańskim, malarz i grafik Henryk Baranowski miał nieoceniony wkład w rozwój i propagowanie życia artystycznego. Za te starania uhonorowano go wieloma odnaczeniami i nagrodami, w tym stopniem komandora porucznika.

Henryk Baranowski mieszkał w Gdyni od lat dziecięcych. Jego rodzice byli właścicielami pensjonatu „Morskie Oko”. Artysta studiował na Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Sopocie. Należał do Związku Polskich Artystów Plastyków. W ciągu swojej artystycznej kariery miał liczne wystawy indywidualne, zarówno krajowe (m.in. w Lublinie, Poznaniu, Pruszczu Gdańskim i Toruniu) jak i zagraniczne (m.in. na Węgrzech, w Niemczech oraz w Egipcie). W Warszawie i Gdyni wystawiał kilkukrotnie. Zdobył także szereg nagród i wyróżnień za twórczość plastyczną, w tym Złoty Krzyż Zasługi oraz Medal za Zasługi dla Marynarki Wojennej, w której był zatrudniony. Odbył wiele podróży artystycznych, w tym także do krajów afrykańskich. Wraz z Franciszkiem Szwochem, Marianem Mokwą i Antonim Suchankiem Henryk Baranowski zalicza się w poczet najznamietniszych polskich marynistów. Był artystą wybitnie płodnym – jego dorobek twórczy obejmuje kilka tysięcy prac: obrazów, grafik, rysunków.

Artysta doskonale „wyczuwał” morską aurę. Przedstawiał morze w różnych ujęciach, o różnych porach roku (pokryte śniegiem, porzucone na brzegu łodzie, rybacy pracujący przy wyładowywaniu skrzyń, pływające po wodzie pomeranki, wypoczywający na słonecznej plaży turyści, widok na zabudowania portowe z lotu ptaka, prace konstrukcyjno-remontowe statków). Poza tematyką morską malował także sceny batalistyczne, portrety, pejzaże i martwe natury.

Przechowywany w Muzeum Miasta Gdyni obraz Międzyzdroje Henryka Baranowskiego został namalowany w dniu 10 października 1964 roku. Wykonany techniką mieszaną (gwasz i akwarela) nosi wymiary 30,5 x 40,5 cm. Praca przedstawia widok na plażę w Międzyzdrojach. Całość opracowana jest delikatnymi i subtelnymi pociągnięciami pędzla, a poprzez niedopowiedziane, niedokończone elementy kompozycji dodatkowo zyskuje na uroku i finezji. Sylwetki zgromadzonych przy łodziach postaci ludzkich są jedynie zasugerowane pojedynczymi punktami i plamami. Dominującym elementem kompozycji jest ciemne pasmo wzgórz, ciągnących się aż po horyzont. W pracy wykorzystana została również barwa samego podłoża: jasnokremowy papier prześwituje w partiach piaszczystej plaży i nieba. Taki sam zabieg artystyczny zastosował tworzący w okresie międzywojennym Wacław Żaboklicki, w pracy pt. Wzburzone morze.

W Muzeum Miasta Gdyni przechowywane są również inne obrazy Henryka Baranowskiego, przedstawiające m.in. widoki gdyńskie i gdańskie oraz prace toczące się wokół terenów portowych (Rozbudowa portu, Budowa Bulwaru, Statek w doku).

Gabriela Zbirohowska-Kościa