Ułatwienia dostępu
PL EN

ul. Zawiszy Czarnego 1
81-374 Gdynia  
+48 58 662 09 55

wt. – czw . . . 10–18
pt . . . . . . . . . 12–20
sob., ndz . . .  10–17

ulgowy  . . . . 7 zł
normalny . . 15 zł
rodzinny .  . 40 zł

Baza niemieckiej marynarki wojennej w Gdyni

Po zajęciu Gdyni przez Niemców 14 września 1939 roku, rozpoczęła się ponadpięcioletnia okupacja. Miasto i port zostały przekształcone w bazę niemieckiej marynarki wojennej (niem. Kriegsmarine). Port, dostosowany do potrzeb niemieckiej gospodarki wojennej, stał się bazą remontową dla okrętów. W stoczni budowano sekcje niemieckich okrętów podwodnych oraz doki pływające. Na Kępie Oksywskiej powstały dwa torpedowe poligony doświadczalne – Torpedo Versuchs Anstalt – Oxhöft (TVA – Oksywie) oraz Torpedowaffenplatz – Hexengrund (TWP – Babie Doły), w których prowadzono prace nad nowoczesną bronią. Port gdyński stał się jedną z głównych baz zaopatrzenia okrętów w sprzęt bojowy, amunicję, żywność, wyposażenie i materiały pędne. W jego pobliżu, przy obecnej ulicy Śmidowicza, wybudowano podziemne magazyny paliw płynnych.  Miasto oraz stacjonujące w porcie wielkie okręty wojenne i transportowce (dawne statki pasażerskie) stały się ośrodkiem szkolenia kadr oficerskich. W Gdyni rozlokowano siedziby niemieckich instytucji o charakterze wojennym, wokół miasta – stanowiska artylerii przeciwlotniczej, nowe lotnisko w Babich Dołach na Kępie Oksywskiej, a przedwojenne lotnisko – w pobliskiej Rumii. Ponadto ważną rolę podczas wojny odgrywał gdyński węzeł komunikacyjny z bocznicami kolejowymi, dworcem oraz drogami dojazdowymi do portu.

Naloty na Gdynię

Wszystkie te obiekty stały się celami nalotów lotnictwa państw sprzymierzonych. Pierwszy atak lotniczy na Gdynię został wykonany przez lotnictwo radzieckie 21 czerwca 1941 roku, a więc w dniu agresji Niemiec na Związek Radziecki. Nie przyniósł on jednak zbyt wielkich szkód. Kolejnego większego nalotu dokonało lotnictwo brytyjskie 26 czerwca 1942 roku, a następnie – 9 października 1943 roku. Inny wielki nalot przeprowadziły samoloty brytyjskie w poniedziałek 18 grudnia 1944 roku po godzinie 20.00, przy pełnym zaciemnieniu miasta. Wyrządził on znaczne szkody Niemcom, ale spowodował również śmierć wśród ludności cywilnej, także wśród Polaków – pracowników stoczni i portu.

Fotograficzna dokumentacja skutków nalotu

W zbiorach Muzeum Miasta Gdyni znajduje się dokumentacja, przedstawiająca zniszczenia z nalotu 9 października 1943 roku. Jest to zespół 34 czarno-białych fotografii, przedstawiających zniszczenia w centrum miasta przy ul. Starowiejskiej, Świętojańskiej, 10 Lutego i placu Kaszubskim, a także w rejonie sąsiednich dzielnic Działek Leśnych i Chyloni. Wcześniej zdjęcia były przechowywane w Warszawie, na strychu jednego z budynków. Znajdowały się w kopercie zaadresowanej do Komendy Twierdzy Gdynia (niem. Festugkommendantur Gotenhafen) na nazwisko kapitana Duems. Niestety nie udało się ustalić, kim był ten żołnierz. Na kopercie są również widoczne stemple niemieckiej policji porządkowej (niem. Schutzpolizei) w Gdyni – prawdopodobnie nadawcy przesyłki. Można przypuszczać, że zdjęcia do stolicy zostały przywiezione przez jednego z wojskowych niemieckich oddelegowanych do służby w okupowanej Warszawie.

Trudności w osiągnięciu celów bombardowań sprawiały, że zniszczeniu ulegały czasem również obiekty cywilne, takie jak szpital czy poczta, a ofiarami nalotów stawali się cywile, nie tylko ci pracujący w porcie, ale również osoby przebywające w mieście. Zdjęcia w wyżej opisanym zbiorze są tego doskonałym przykładem. Widzimy na nich zniszczenia nie tylko siedziby Prezydium Policji przy ul. Portowej, czy Sądu Niemieckiej Marynarki Wojennej przy ul. Derdowskiego 7 (Budynek Izby Arbitrażowej Bawełny), ale również szpitala przy placu Kaszubskim, czy kamienicy Orłowskich przy ul. Świętojańskiej 66.

Z fotografii, które znajdują się naszych zbiorach, można wywnioskować, dlaczego w centrum miasta, po wojnie, pomiędzy przedwojennymi kamienicami wybudowano nowe budynki. Tak było przy ul. Starowiejskiej, gdzie całkowitemu zniszczeniu uległa restauracja „Dwór Kaszubski” (należąca przed wojną do znanego działacza Franciszka Grzegowskiego) oraz dom przy ul. Starowiejskiej 35. W tym drugim obiekcie w trakcie bombardowań zginęło kilka osób, w tym właścicielka Franciszka Willimowa oraz jej siostra Elżbieta. Po drugiej stronie ulicy Starowiejskiej, pod numerem 34, zniszczony został budynek, w którym znajdowała się pierwsza apteka gdyńska „Pod Gryfem”. Ta kamienica została jednak odbudowana. W budynku przy ul. Nowogrodzkiej 22 na Działkach Leśnych zginęła Helena Skupień z pięciorgiem dzieci. Była to rodzina Lucjana Skupnia, zamordowanego w Piaśnicy Naczelnika Wydziału Ogólnego Komisariatu Rządu.

Wartość dokumentacyjną i historyczną zdjęć podnoszą znajdujące się na rewersach opisy. Informują nas one nie tylko o adresie obiektu/miejsca, ale także podają nazwę instytucji, która się pod nim mieściła. Co ciekawe, podana jest zarówno data, jak i godzina ataku bombowego, a także oszacowany stopień zniszczeń (niewielki, duży albo całkowity). Podano również informacje o wielkości i rodzaju bomby, głębokości i średnicy leju. Wszystko to sprawia, że zbiór jest cennym źródłem dla historyków, zajmujących się dziejami nie tylko Gdyni, ale również szeroko pojętej wojskowości.

Dariusz Małszycki

Fotografia, Szpital Miejski przy placu Kaszubskim po nalocie, autor nieznany, 1943, papier,
ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni, sygn. MMG/HM/II/5597/4

Znana wszystkim mieszkańcom Gdyni ulica 10 Lutego, skrzyżowanie z ul. 3 Maja oraz widoczny na pierwszym planie budynek Funduszu Emerytalnego Banku Gospodarstwa Krajowego, tzw „bankowiec”. Podobne ujęcie można często spotkać w pracach wielu fotografów i fotografików. Fotografia, którą widzimy, różni się nieco od innych. Patrząc na zdjęcie można odnieść wrażenie, że jest to praca malarska. Jej autorem jest Tadeuszu Wański.

Kim był Tadeusz Wański? Ten urodzony w roku 1894 w Środzie Wielkopolskiej fotograf należał do czołowych reprezentantów polskiego piktorializmu. Ten nurt fotografii artystycznej pojawił się w fotografii światowej jeszcze w XIX wieku, a w Polsce szczególnie ceniony był w okresie międzywojennym. Piktorialiści dążyli do wyjścia poza zobiektywizowany zapis fotograficzny i do osiągnięcia za pomocą fotografii takiej intensywności estetycznej i emocjonalnej, jaką zwykle przypisywano malarstwu. Twórcy, sytuujący się w tym nurcie fotografii, posługiwali się wyrafinowanymi rozwiązaniami technologicznymi, a także dopuszczali różnego rodzaju manipulacje na obrazie fotograficznym, ingerując w każdą odbitkę. Stosowali przy tym szlachetne techniki fotograficzne, takie jak guma, bromolej. Dzięki temu fotograficzna odbitka, stanowiąca finalny wytwór artystyczny piktorialistów, często w znaczący sposób odbiegała od prostego zapisu obrazu na negatywie.

W 2019 roku Muzeum Miasta Gdyni, dzięki dofinansowaniu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pochodzącego z Funduszu Promocji Kultury, zakupiło 55 fotografii Tadeusza Wańskiego. Na początku obecnego roku otrzymaliśmy w darze kolejne 4 zdjęcia tego autora. Z nabytymi wcześniej 6 fotografiami, kolekcja Muzeum Miasta Gdyni liczy 70 zdjęć i jest największą kolekcją zdjęć tego artysty w polskich muzeach.

Tadeusz Wański zainteresował się fotografią po opuszczeniu wojska w 1922 roku.
Szybko jednak rozwinął swój ponadprzeciętny talent. Rok po rozpoczęciu pierwszych fotograficznych poszukiwań zdobył brązowy medal na I Wszechpolskiej Wystawie Fotografii „Światłocień” w Poznaniu. W następnych latach intensywnie i z powodzeniem wystawiał swe
prace w Polsce, we Francji, Szwajcarii, Austrii, Węgrzech czy Stanach Zjednoczonych. Kilka medali, które otrzymał Tadeusz Wański, posiadamy w zbiorach Muzeum Miasta Gdyni. Fotografik był aktywnym organizatorem fotograficznego środowiska, prezesem poznańskiego Towarzystwa Miłośników Fotografii i najmłodszym członkiem Kapituły Fotoklubu Polskiego, której przewodniczącym był słynny fotografik Jan Bułhak.

W czasie swojej kariery artystycznej stworzył wiele pięknych fotograficznych obrazów Gdyni – w której mieszkał od 1938, aż do swojej śmierci w 1958 roku Jednak przede wszystkim fotografował okoliczne pejzaże. Jak wspominał syn artysty, Jerzy Wański, ulubionym plenerem ojca były wzgórza morenowe w pobliżu gdyńskich Działek Leśnych i Grabówka. Pejzaż w ogóle stanowił główny nurt jego twórczości, a malowniczych motywów poszukiwał nie tylko w Polsce, ale także w Jugosławii, do której podróżował w latach 30. XX wieku.
Kolekcja Muzeum Miasta Gdyni to przede wszystkim nastrojowe pejzaże. Wśród nich wyróżnia się 28 fotograficznych przedstawień Gdyni i okolic, widoki Warszawy z lat 30. i 50. XX w., zamku w Malborku, Gdańska oraz Zakładu Balneologicznego w Sopocie z przełomu lat 40. i 50. XX w. 4 najnowsze nabytki MMG reprezentują cykl z podróży artysty do Jugosławii w latach 30. XX wieku.
55 fotografii zakupionych z dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego można obejrzeć na stronie gdyniawsieci.pl, w kolekcji „Widzialne Niewidzialne. Fotografie Tadeusza Wańskiego” pod linkiem: http://gdyniawsieci.pl/kolekcje-archiwum-cyfrowego/widzialne/ .

 

Tekst: Dariusz Małszycki

Fot: Ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni