„Wokół gdyńskiego portu”

Obraz Dok pływający w Gdyni Antoniego Suchanka ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni

Antoni Karol Suchanek, wychowanek krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, uczeń Józefa
Mehoffera, Jacka Malczewskiego, Teodora Axentowicza i Leona Wyczółkowskiego zalicza się
w poczet najwybitniejszych marynistów polskich. Można stwierdzić, że morze było jego
żywiołem Wątek ten, przedstawiany w rozmaitych odsłonach, stanowił nieodłączny element
twórczości artysty.

Antoni Suchanek pasjonował się morzem i wszystkim, co było z morzem związane. Gdy tylko
nadarzyła się sposobność, wyruszał na tereny stoczniowe i portowe. Obserwował z
zaciekawieniem prace konstrukcyjno-budownicze, dźwigi, pochylnie i inne maszyny i
uwieczniał je na kartach swoich szkicowników. Ukazywał także różne oblicza samego morza
jako żywiołu: zarówno tego spokojnego, łagodnego, łaskawego, jak i groźnego i wzburzonego,
toczącego zaciekły bój z żaglówkami i statkami.

Suchanek był artystą niezwykle płodnym. Udzielał się także w tworzeniu wystroju
plastycznego statków, m.in. M/S Oliwa i M/S Dęblin . Obok scen morskich malował również
portrety, kwiaty, martwe natury i pejzaże, w tym pejzaże jego rodzimej Sądeczcyzny. Poza
samą twórczością, brał aktywny udział w życiu kulturalnym i artystycznym. Od roku 1937 aż
do wybuchu II wojny światowej działał jako gospodarz wystaw w warszawskiej Zachęcie.
Odbył ponad 20 wystaw indywidualnych, m.in. w Gdyni, był laureatem wielu nagród. W roku
1980 artysta otrzymał honorowe członkowstwo Stowarzyszenia Marynistów Polskich.
Namalowany w 1936 roku, obraz Dok pływający w Gdyni , ze zbiorów Muzeum Maista
Gdyni,został wykonany techniką gwaszu na tekturze i nosi wymiary 47,5 x 70,5 cm (68 x 90
cm z ramą). Klimat tego przedstawienia jest poniekąd impresjonistyczny. Artysta zaznaczył
powierzchnię nieba i wody delikatniejszymi pociągnięciami pędzla, nie dopowiadając ich do
samego końca. Widniejące w tle kontury przepływających jednostek zostały subtelnie
zasugerowane. Najbardziej szczegółowo opracowane są partie doku oraz znajdującego się w
jego obrębie statku. Stanowią one główny element przedstawienia.

Dok pływający jest to tymczasowo zanurzalna, pływająca konstrukcja, za pomocą której
wynosi się statki wodne ponad powierzchnię wody. Pomysłodawcą doku pływającego
przeznaczonego do naprawy statków był polski inżynier i wynalazca, Stanisław Janicki. W roku
1871 opatentował swój wynalazek w Wielkiej Brytanii, a rok później – w Stanach
Zjednoczonych.

Niniejszy obraz jest świadectwem żywego zainteresowania artysty portowymi urządzeniami,
zarówno pod względem konstrukcji jak i samego sposobu funkcjonowania. Przedstawienia
doku pojawiają się również w obrazach Stanisława Katzera, Henryka Baranowskiego i
Bolesława Justa.​

Gabriela Zbirohowska-Kościa