Ułatwienia dostępu
PL EN

ul. Zawiszy Czarnego 1
81-374 Gdynia  
+48 58 662 09 55

wt. – czw . . . 10–18
pt . . . . . . . . . 12–20
sob., ndz . . .  10–17

ulgowy  . . . . 7 zł
normalny . . 15 zł
rodzinny .  . 40 zł

Tadeusz Wenda, wizjoner, projektant i kierownik budowy portu gdyńskiego, za swoją pracę i zaangażowanie został uhonorowany wieloma odznaczeniami polskimi, jak i zagranicznymi, między innymi Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski czy francuską Legią Honorową. Nie tylko za profesjonalizm, ale również za zasługi dla kraju i gospodarki morskiej upamiętniono tę wybitną postać poprzez nadanie jego imienia nabrzeżu na szczycie mola Węglowego, jednej z gdyńskich ulic czy Zespołowi Szkół Mechanicznych na Grabówku. W maju tego roku na ostrodze mola Rybackiego stanął pomnik Tadeusza Wendy, a rok 2021 został uchwałą Rady Miasta Gdyni ustanowiony Rokiem Tadeusza Wendy.

Powstanie zespołu szkół zawodowych

W 1926 roku, kiedy Gdynia otrzymała prawa miejskie, burmistrz Gdyni – Augustyn Krause, budowniczy miejski – Roman Wojkiewicz i przedstawiciele Ministerstwa Robót Publicznych, postanowili, że budynki szkół zawodowych, w tym Szkoły Morskiej i Rzemieślniczej, zostaną usytuowane na terenie Grabowa. Po upływie dwóch lat wyznaczono dokładną lokalizację na budowę kompleksu, a była nią działka budowlana znajdująca się przy Szosie Gdańskiej (obecnie ulica Morska).

Plan założenia architektonicznego, który sporządził architekt Wacław Tomaszewski w 1928 roku, zakładał powstanie zespołu budynków składających się z pięciu szkół zawodowych, tj. Szkoły Handlu Morskiego, Rzemieślniczo-Przemysłowej, Budowlano-Drogowej, Szkoły Morskiej i Szkoły Jungów dla niższej kadry marynarskiej, oraz dwóch burs, warsztatów szkolnych i kilku budynków mieszkalnych dla profesorów.

W kalendarium gdyńskiego Uniwersytetu Morskiego czytamy, że w 1928 roku: Prezydent Ignacy Mościcki uroczyście wmurował pierwszą cegłę, rozpoczynając w ten symboliczny sposób budowę w Gdyni Państwowej Szkoły Morskiej oraz Szkoły Handlu Morskiego i Techniki Portowej (…)  kamień węgielny poświęcił ks. bp Stanisław Okoniewski. W 1929 roku oddano do użytku Szkołę Handlu Morskiego i Techniki Portowej.

W grudniu 1930 roku odbyło się uroczyste poświęcenie wzniesionych obiektów, tj. gmachu głównego i skrzydła wschodniego. Skrzydło zachodnie dobudowano dopiero po zakończeniu wojny. Co ciekawe, część zespołu nie została zrealizowana, dlatego też przy dokładnym przyjrzeniu się lokalizacji obecnych budynków, dla osoby nie znającej pierwotnych założeń architekta, wydawać się może, że zostały one umiejscowione przypadkowo.

Gmach Zespołu Szkół Mechanicznych im. inż. Tadeusza Wendy

Gmach został oddany do użytku 1 października 1929 roku, jako pierwszy budynek zespołu szkół zawodowych. Obiekt o układzie symetrycznym, wertykalnej kompozycji fasady, wyróżnia się masywnym portalem, jak i dodatkową kondygnacją w postaci „belwederu”, która stanowi centrum całego założenia. Rzędy prostokątnych okien, o układzie wertykalnym, nadają budowli rytmiczności. Pomiędzy oknami można dostrzec formę płytkich, podłużnych pilastrów. Elewacja gmachu została ułożona z szarych cegieł cementowych, które były stosowane już pod koniec lat 20. XX wieku w Gdyni.

Wewnątrz budynku usytuowano, centralnie założoną, klatkę schodową. Oprócz tego, w pomieszczeniach reprezentacyjnych, uwzględniono dekoracje w postaci pilastrów i girland.  Architekt myślał kategoriami nowoczesności, o czym świadczy zastosowanie we wszystkich pomieszczeniach silnego źródła światła co sprawiało, że wnętrza były bardzo dobrze doświetlone.

Funkcjonowanie szkoły

Zespół Szkół Mechanicznych im. inż. Tadeusza Wendy, jako pierwsza szkoła zawodowa w Gdyni, służy miastu i gospodarce morskiej od 1929 roku. Początkowo miała za zadanie wykształcenie rzemieślników dla pracujących na rzecz budowy portu i rozwijającego się życia gospodarczego.

Pierwszym dyrektorem szkoły, prowadzonej przez Towarzystwo Szkoły Handlu Morskiego i Techniki Portowej, był Tadeusz Sielużycki. Z wpisu Pana Michała Sikory, gdynianina i absolwenta Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Sopocie, który prowadził blog pt. „Gdynia – w której żyję”, dowiadujemy się, że:  Nauka w szkole trwała trzy lata. Pierwsze dwa lata poświęcone były głównie przedmiotom zawodowym i języków obcych. Uczono języka angielskiego i niemieckiego. Na trzecim roku koncentrowano się na handlu zagranicznym.

W 1931 roku szkołę przemianowano na Instytut Handlu Morskiego i Techniki Portowej. W 1933 roku, z powodów finansowych, Instytut zlikwidowano. W katalogu do wystawy, pt. „Mój pierwszy elementarz – z dziejów gdyńskiego szkolnictwa”, zawarto informacje, że: Instytut wypuścił tylko dwa roczniki absolwentów. Spadkobiercą szkoły stało się trzyletnie Koedukacyjne Liceum Handlowe działające pod patronatem Izby Przemysłowo-Handlowej. W 1937 roku szkołę przemianowano na Państwowe Gimnazjum Mechaniczne z wydziałem elektrycznym.

W 1939 roku szkoła zawiesiła działalność z powodu wybuchu II wojny światowej. Odtąd w budynku mieściły się koszary niemieckiej marynarki wojennej. Prowadzenie zajęć lekcyjnych wznowiono dopiero w kwietniu 1945 roku.

Uroczystość nadania imienia inżyniera Tadeusza Wendy Zespołowi Szkół Mechanicznych w Gdyni

W marcu 1977 roku w Zespole Szkół Mechanicznych w Gdyni odbyła się uroczystość nadania imienia inżyniera Tadeusza Wendy – projektanta i kierownika budowy portu gdyńskiego. Wzięli w niej udział przedstawiciele władz miasta, wojewódzkich władz oświatowych i miejskiego aktywu młodzieżowego. W tym wydarzeniu uczestniczyli również współpracownicy patrona szkoły, jak i najbliższa rodzina Tadeusza Wendy – jego córka Maria i syn Jerzy.

Dyrektor Zespołu Szkół Mechanicznych – Jan Mnichowski, podczas przemówienia przypomniał działalność i zasługi Tadeusza Wendy. Dyrektor Zarządu Portu Gdynia – Mieczysław Wilczewski, podpisał umowę patronacką, a następnie wręczył szkole sztandar ufundowany przez gdyńskich dokerów.

Uroczyście odsłonięto wmurowaną w budynek szkoły tablicę upamiętniającą patrona szkoły, na której umieszczono napis: INŻ. TADEUSZ WENDA / 1863-1948 / PATRON SZKOŁY / PROJEKTANT / I BUDOWNICZY / PORTU GDYNIA, a następnie wszyscy zebrani wysłuchali wspomnień o Tadeuszu Wendzie opowiedzianych przez jego syna – Jerzego.

Podczas uroczystości wręczano odznaczenia państwowe i lokalne nauczycielom oraz pracownikom szkoły. Medale Komisji Edukacji Narodowej przyznano nauczycielom Bohdanowi Tomaszewiczowi i Mieczysławowi Tomaszewskiemu. Niektórzy z nich zostali udekorowani odznakami „Zasłużonym Ziemi Gdańskiej”. Wyróżnieni uczniowie otrzymali dyplomy i nagrody, czy też awanse na wyższe stopnie harcerskie. Jerzemu Wendzie wręczono pamiątkowy medal portu gdyńskiego oraz medal 50-lecia Gdyni. Tego dnia, po południu, otwarto szkolną Izbę Pamięci Narodowej, w której zgromadzono dokumenty oraz pamiątki z okresu II wojny światowej.

Obecnie

W 2016 roku z połączenia dwóch szkół – Zespołu Szkół Mechanicznych im. inż. Tadeusza Wendy z Zespołem Szkół Technicznych im. Eugeniusza Kwiatkowskiego, powstało Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1. Poprzednio gmach mieścił Zespół Szkół Mechanicznych, który został rozwiązany 31 sierpnia 2016 roku. W budynku funkcjonowało także XII Liceum Ogólnokształcące.

W 2018 roku, uczniowie Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1, z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, postanowili posadzić przy schodach, prowadzących do budynku, Dęby Niepodległości, które miały nosić imiona patronów szkół – inżyniera Tadeusza Wendę oraz Eugeniusza Kwiatkowskiego, ministra przemysłu i handlu. Uroczystość, podczas której odczytano życiorysy obu postaci, a następnie odsłonięto tablice pamiątkowe, odbyła się 23 listopada.

 

Joanna Mróz

← Kliknij tutaj, aby powrócić do strony “www.TadeuszWenda.pl”

 

 Fotografia, Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1, 2021, fot. Olga Lewandowska

Fotografia, Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1, 2021, fot. Olga Lewandowska

 

 

Fotografia, Tablica pamiątkowa inż. Wendy na budynku Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1, 2021, fot. Olga Lewandowska
Fotografia, Tablica pamiątkowa inż. Wendy na budynku Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1, 2021, fot. Olga Lewandowska

„Szyjąc architekturę”

Miniatura tkacka Kamieniczki Teresy Rucińskiej ze zbiorów Muzeum Miasta w Gdyni

Po swoistym „wyemancypowaniu się” tkaniny artystycznej jako gatunku sztuki nastąpiło
zakrojone na szeroką skalę poszukiwanie nowych form, środków wyrazu i
eksperymentowanie z nimi. Dotyczyło to również miniatur tkackich – zminiaturyzowanej
formy tkaniny. Choć małych gabarytów, miniatury ujmują swoim wdziękiem oraz
kreatywnymi i intrygującymi rozwiązaniami.

Teresa Rucińska ukończyła z wyróżnieniem studia na wydziale Malarstwa na warszawskiej
ASP w 1992 roku. Artystka brała udział w licznych wystawach zbiorowych. Jest laureatką kilku
nagród; zdobyła m.in. wyróżnienie na 5. Międzynarodowym Biennale Artystycznej Tkaniny
Lnianej „Z krosna do Krosna” (Muzeum Rzemiosła w Krośnie, Krosno 2008) oraz I nagrodę ex-
aequo na wystawie „Tkanina inspirowana twórczością Moniuszki” (Muzeum Niepodległości,
Warszawa 2002). Miała także swoje wystawy indywidualne, m.in. w Galerii BWA Ciechanów
oraz w Galerii Prezydenta Warszawy (1992) W 2016 roku, w Galerii Lufcik miała miejsce
wystawa Teresy Rucińskiej „Tkaniny Małe i Duże”, towarzysząca 15. Międzynarodowemu
Triennale Tkaniny w Łodzi.

Znajdująca się w zbiorach Muzeum Miasta Gdyni miniatura tkacka Kamieniczki Teresy
Rucińskiej została zaprezentowana na IX edycji Międzynarodowego Nadbałtyckiego Miniatury
Tkackiej w Gdyni (obecnie Baltic Mini Textile Gdynia). Praca ta (wedle wymogów konkursu)
nosi nieprzekraczalne wymiary 20 x 20 cm. Na jej kompozycję składają się trzy, miniaturowe
kamieniczki; jedna purpurowa oraz flankujące ją dwie niebieskie. Artystka zastosowała tu
takie materiały jak len, bawełna, trawa morska i metal. Miniaturowe kamieniczki wyglądają
jak ze świata bajek. Ciasno do siebie przytulone, zwarte, z metalowymi trójkątnymi daszkami
i nieregularnie rozmieszczonymi, tkaninowymi kwadracikami okienek ujmują swoim
wdziękiem. Kojarzą się ze swojską, ciepłą atmosferą. Oglądając je, chciałoby się dowiedzieć
czegoś wiedzieć o tajemniczych, niedostępnych mieszkańcach, ukrytych za ich murami.

Praca ta stanowi bardzo ciekawy przykład nawiązania do architektury poprzez tkaninę. Z
biegiem czasu artyści skłaniali się ku coraz to bardziej brawurowym eksperymentom,
zacierając granicę między tkaniną a innymi dziedzinami sztuki. Kamieniczki Teresy Rucińskiej,
pomimo nowatorskich środków wyrazu (metalowe aplikacje) nawiazują jednak do tkaniny
tradycyjnej. Warto w tym miejscu odnieść się do motta samej artystki, zachwalającego
właściwości lnu: „l en to wspaniały, idealny materiał – piękny, naturalny i trwały”.
Warto dodać, że artystka nawiązywała do motywu architektonicznego jużwcześniej. . Jej
miniatura tkacka w kształcie pojedynczej, niebieskiej kamieniczki ( Kamieniczka nr 1 )
zaprezentowana została na wystawie VI Międzynarodowego Biennale Artystycznej Tkaniny
Lnianej „Z krosna do Krosna” w 2010 roku.
Gabriela Zbirohowska-Kościa​