Najbliższy tydzień będzie pełen filmu, sztuki i inspiracji! Rozpoczniemy go w poniedziałek (22.09.2025), kiedy to wyjątkowo otworzymy się dla Was od 10:00 do 17:00!

Będzie można wtedy zobaczyć zarówno naszą stałą ekspozycję – Gdynia – dzieło otwarte i jubileuszową wystawę Alicja Wyszogrodzka. Polskie Projekty Polscy Projektanci, a także nową wystawę przygotowaną przez Andrzeja Pągowskiego, zorganizowaną z ramach 50. Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni.

Projekt Has na nowo jest czwartym autorskim projektem Andrzeja Pągowskiego promującym wybitnych reżyserów polskiego kina. Do tej pory zostały zrealizowane: Kieślowski na nowo w roku 2016 (46 plakatów), Wajda na nowo w 2021 (60 plakatów) i Morgenstern na nowo w 2023 roku (20 plakatów). Plakaty powstałe w ramach tych projektów wiele „podróżowały” po Polsce i były prezentowane na kilkudziesięciu wystawach.

Kurator: Andrzej Pągowski

HAS NA NOWO wystawa plakatów Andrzeja Pągowskiego
Muzeum Miasta Gdyni
22.09.2025 – 28.09.2025

🎞️ W tygodniu festiwalowym otworzymy również drugą filmową wystawę: Na fali czasu, którą będzie można zwiedzać od wtorku (23.09.2025) aż do 6 stycznia 2026 r.!

Wystawa Na fali czasu to narracyjna ekspozycja, prezentująca pięćdziesiąt lat historii najbardziej prestiżowej imprezy filmowej w Polsce: Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Jest to opowieść, która rozpoczęła się pół wieku temu od pasji do kina pierwszego Dyrektora Festiwalu, Lucjana Bokińca i osób zgromadzonych wokół Dyskusyjnego Klubu Filmowego   Żak   w   Gdańsku.   Atmosfery   rozmowy,   muzyki,   otwartości,   zafascynowania filmem i jego twórcami. Oddolnej inicjatywy, która wynikała z potrzeby stworzenia miejsca pozwalającego   na   spotkanie,   promocję   młodego   pokolenia   twórców, konfrontację z publicznością. Po długiej drodze od Sopotu, Gdańska, aż do Teatru Muzycznego w Gdyni, Festiwal niezmiennie   szuka   aktualnego   spojrzenia   na   polskie   kino,   będąc   kluczowym miejscem dla branży filmowej i kolejnego pokolenia widzów. 

Organizator wystawy: Pomorska Fundacja Filmowa w Gdyni
Partnerzy wystawy: Muzeum Miasta Gdyni, Zarząd Morskiego Portu Gdynia S.A.

Koncepcja wystawy: Agata Kozierańska-Burda
Kurator i scenariusz wystawy: Piotr Kulesza

Prezentowane na wystawie materiały archiwalne, zdjęcia i obiekty pochodzą ze zbiorów Archiwum Pomorskiej Fundacji Filmowej w Gdyni oraz zbiorów prywatnych.

Wystawa została dofinansowana ze środków Miasta Gdynia i jest współfinansowana przez Polski Instytut Sztuki Filmowej.

Wystawa „Na fali czasu”
23.09.2025 – 6.01.2026
Muzeum Miasta Gdyni

🎬 Gorąco zapraszamy do przeżycia Festiwalowego tygodnia razem z nami!

Widzimy się w Muzeum!

„Tadeusz Wenda. Budowniczy portu Rzeczypospolitej” nominowany do Pomorskiej Książki Roku!

Z radością przekazujemy informację o nominacji naszego wydawnictwa „Tadeusz Wenda. Budowniczy portu Rzeczypospolitej” autorstwa Zbigniewa Opackiego i Dagmary Płazy-Opackiej, do tytułu Pomorskiej Książki Roku w ramach Pomorskiej Nagrody Literackiej „Wiatr od morza” 2025.

W tym miejscu chcielibyśmy gorąco pogratulować Autorom książki i podziękować Wydawnictwu Uniwersytetu Gdańskiemu za tak owocną współpracę!

Grafika: Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Gdańsku

🥇Laureatów poznamy podczas gali 16 października 2025 w Centrum św. Jana w Gdańsku, a do tego czasu prosimy, żebyście trzymali za nas mocno kciuki!

ps Przypominamy, że nominowany tytuł cały czas można nabyć w naszym sklepie muzealnym stacjonarnie i online: https://sklep.muzeumgdynia.pl/…/tadeusz-wenda…/

Czytajmy i świętujmy razem! 🎉

Po raz 21. na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni specjalny repertuar dla młodych kinomanów, czyli Gdynia Dzieciom, będąca częścią projektu Polskie Kino Młodego Widza Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Tegoroczny program to okazja do świętowania 50-lecia Misia Uszatka, Roku Reymonta oraz 95. urodzin Zofii Ołdak – twórczyni Plastusiowego pamiętnika.

Polskie Kino Młodego Widza już od ponad dwóch dekad jest stałym i wyjątkowym elementem na filmowej mapie Polski, w tym podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, stanowiąc filar programu Gdynia Dzieciom. To tradycja, z której jesteśmy dumni, święto młodych widzów, podczas którego kino staje się przestrzenią spotkania, wzruszeń i radości – mówi Grzegorz Łoszewski, prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich. – Od początku zależało nam, aby te pokazy były nie tylko rozrywką, ale też okazją do poznawania polskiej kultury, twórców i bohaterów, którzy na trwałe zapisali się w naszej zbiorowej wyobraźni. 21 lat temu rozpoczęliśmy tę podróż z myślą o najmłodszych. Dziś możemy z dumą powiedzieć, że dorastaliśmy razem: oni jako widzowie, a my jako twórcy, ucząc się, jak opowiadać historie, które poruszają, bawią i inspirują. Pokazując, że kino to nie tylko obrazy i dźwięki, ale przede wszystkim emocje, marzenia i wspólne przeżywanie historii – dodaje.

Tegoroczną Gdynię Dzieciom, a zarazem 50. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych zainauguruje w poniedziałkowy poranek 22 września w Teatrze Muzycznym przedpremierowy pokaz filmu Skarbek i tajemnica magicznego sreberka Tomasza Jurkiewicza. To historia rodzeństwa – Janka i Zosi – którzy podczas odwiedzin u dziadków przeżywają pełną emocji i niebezpieczeństw wakacyjną przygodę odkrywającą przed nimi świat śląskich baśni i legend. W poszukiwaniu tytułowego magicznego sreberka muszą zejść w czeluści opuszczonej kopalni i stawić czoła podstępnemu Szarlejowi. Także pierwszego dnia festiwalu (godz. 13) zaprezentowany zostanie film O psie, który jeździł koleją 2 Magdaleny Nieć – kontynuacja uwielbianej przez najmłodszych opowieści o perypetiach Zuzi i Antka oraz ich sympatycznego czworonoga Lampo. Twórcy obu filmów spotkają się z festiwalową publicznością.

👉 Pełny program Gdynia Dzieciom i szczegółowo informacje o projekcie można znaleźć w linku poniżej: https://tiny.pl/51b2yjn6

🗓️ 22 – 28.09.2025

📌 Muzeum Miasta Gdyni

🖼️ Na wystawie zostaną zaprezentowane plakaty do wszystkich filmów Wojciecha Jerzego Hasa, stworzone specjalnie przez Andrzeja Pągowskiego w ramach projektu „Has na nowo”.

Projekt Has na nowo jest czwartym autorskim projektem Andrzeja Pągowskiego promującym wybitnych reżyserów polskiego kina. Do tej pory zostały zrealizowane: Kieślowski na nowo w roku 2016 (46 plakatów), Wajda na nowo w 2021 (60 plakatów) i Morgenstern na nowo w 2023 roku (20 plakatów). Plakaty powstałe w ramach tych projektów wiele „podróżowały” po Polsce i były prezentowane na kilkudziesięciu wystawach.

Wojciech Jerzy Has (1.04.1925 – 6.10.2000) był wybitnym polskim reżyserem filmowym, scenarzystą, producentem i wykładowcą. Był twórcą ikonicznych polskich filmów, m.in. Jak być kochaną, Rękopis znaleziony w Saragossie, Pętla czy Sanatorium pod Klepsydrą,

Senat RP ogłosił rok 2025 Rokiem Wojciecha Jerzego Hasa, dlatego właśnie w tym roku jest prezentowany projekt, który obejmuje zrealizowanie 25 plakatów do wszystkich filmów reżysera, łącznie z dokumentami i etiudami oraz jednego plakatu do niezrealizowanego filmu Osioł, a także plakatów edukacyjnych z archiwaliami dotyczącymi reżysera.

Projekt realizowany jest we współpracy z Narodowe Centrum Kultury Filmowej, Narodowe Centrum Kultury, Senat RP oraz prywatnymi partnerami. Patronat medialny objęła TVP Kultura. Projekt otrzymał patronat honorowy Prezydent Miasta Gdyni – Aleksandra Kosiorek.

Projekt Has na nowo został zaprezentowany 5 czerwca w Narodowe Centrum Kultury Filmowej. 3 lipca na Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach, 27 lipca na festiwalu Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym, 4 sierpnia w Galerii Plenerowej w Łazienkach Królewskich jako wystawa towarzysząca Międzynarodowemu Biennale Plakatu w Warszawie, 22 sierpnia w Suwałkach podczas Festiwalu Wajda na Nowo, we wrześniu będzie wydarzeniem towarzyszącym na 50. jubileuszowym Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, 17 października w Gorzowie Wielkopolskim. Na przełomie listopada i grudnia projekt zostanie zaprezentowany w Instytucie Kultury Polskiej w Pradze, później w innych wybranych Instytutach Kultury Polskiej.

Miło nam ogłosić, że Muzeum Miasta Gdyni otrzymało dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności na realizację aż dwóch projektów:

💠 „Długa wachta – opowieści marynarzy” – wsparcie w wysokości 88 779,57 zł.
💠 „Kaszubskie mateczniki. Wykłady, podcasty oraz spotkania online z historią regionów Kaszub” – wsparcie w wysokości 110 810,12 zł.

⚓ “Długa wachta – opowieści marynarzy” to projekt, który stworzy żywe, ogólnodostępne archiwum historii mówionej o marynarzach związanych z Gdynią – o ich codzienności, wyzwaniach, rodzinach i dumie z morskiej służby. Inicjatywa będzie ważnym elementem obchodów 100-lecia Gdyni, a także uzupełni narrację wystawy stałej – “Gdynia – dzieło otwarte”. Jej celem będzie przede wszystkim ocalenie od zapomnienia osobistych historii ludzi morza i ich bliskich. Wielogłosowa forma opowieści pozwoli oddać różnorodne doświadczenia – zarówno tych, którzy spędzali długie miesiące z dala od domu, jak i tych, którzy pozostawali na lądzie, mierząc się z samotnością, niepewnością, wychowywaniem dzieci czy budowaniem relacji mimo fizycznej nieobecności partnera. Projekt ukaże również mniej znane historie – m.in. kobiet uczestniczących w dalekomorskich rejsach w latach 50. XX wieku.

Inicjatorką pomysłu jest Joanna Mróz – absolwentka historii sztuki na Uniwersytecie Gdańskim oraz m.in. międzyinstytucjonalnych studiów podyplomowych Archikultura. Pracuje w Dziale Historycznym Muzeum Miasta Gdyni, gdzie opiekuje się zbiorami kultury materialnej. Kuratorka wystawy czasowej „MY O RZECZACH \ RZECZY O NAS”.

🌳 Z kolei „Kaszubskie mateczniki. Wykłady, podcasty oraz spotkania online z historią regionów Kaszub” to opowieść snuta głosem i dźwiękiem – między lasem a zatoką, między przeszłością a tym, co dopiero dojrzewa. Pięć spotkań z osobami zajmującymi się dziedzictwem kulturowym, z językiem Kaszub, szumem drzew i opowieściami o domu – transmitowanych online i zamienionych w podcasty z dźwiękami terenowymi. Projekt przygotuje Muzeum Miasta Gdyni na Zlot Kaszubów 2026. Będzie to działania oparte na kulturze tradycyjnej, dostępne i ekologiczne, wzmacniające odporność instytucji i budujące emocjonalną więź z lokalnym dziedzictwem.

Pomysłodawcą inicjatywy jest Michał Miegoń – kierownik Działu Komunikacji i Promocji, dwukrotny laureat nagrody artystycznej „Galion Gdyński” w roku 2019 oraz w roku 2022, laureat nagrody Muzealnik Roku w roku 2020. Animator kultury, działacz w dziedzinie popularyzacji gdyńskiej historii i kultury, Kurator festiwalu Open House Gdynia, lider zespołu rockowego Kiev Office oraz licznych projektów nawiązujących do tradycji Trójmiejskiej Sceny Alternatywnej oraz Yassowej.

🚂 Gdynia w Bremie, Brema w Gdyni!

W sobotę (23.08) odbyło się wyczekiwane przez nas oraz miłośniczki i miłośników jazzu z Niemiec wydarzenie.

„Kolizje Wolności / The Collision of Freedom” wystawa Muzeum Miasta Gdyni i NS-Injustice Degenerated Music została otwarta w niezwykłej przestrzeni HfK Bremen. To międzynarodowa ekspozycja poświęcona losom muzyków jazzowych oraz publiczności, która przyjęła melodie, rytm oraz groove jako oręż przeciwko reżimowi nazistowskiemu. To wystawa, która w 80 rocznicę zakończenia II wojny światowej pokazuje jak wielką siłą wolności jest kultura, sztuka i muzyka.

Na wystawie poruszamy dzieje swingu i jazzu w okupowanej Polsce, Czechosłowacji oraz nazistowskich Niemczech. Wystawę nadal można podziwiać przed Muzeum Miasta Gdyni do 07.09! Wystawa została sfinansowana ze środków EVZ Foundation.

Kurator: Michał Miegoń
Grafika: Jan Rosiek
Zdjęcia: Natalia Omedbjeur, Michał Miegoń

„(…)
Gdy wróci noc, znów pójdę sam
na pusty plac przed Notre-Dame
i cień mój pomknie za mną tam
z wielką walizką rozpaczy.”
K. I. Gałczyński, Notatki z nieudanych rekolekcji paryskich, Paryż, styczeń 1946

Gdy w 1955 roku Konstanty Gorbatowski kończył Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych w Gdańsku – Sopocie, był już człowiekiem dojrzałym, czterdziestolatkiem. Miał za sobą niełatwy czas II wojny światowej i lata stracone w hitlerowskich obozach koncentracyjnych (Gross-Rosen, Dachau, Bergen-Belsen). Jakby na przekór tym trudnym życiowym doświadczeniom, ocalił w sobie młodość wewnętrzną, zachował świeżość spojrzenia i prawdziwą fascynację światem. Malarstwo stało się jego sposobem na życie, pasją i „może nie jedyną” – jak pisał w liście do żony, Anny Chybowskiej-Gorbatowskiej, w sierpniu 1978 roku – ale „największą” radością.

Konstanty Gorbatowski

„Zielony liryzm”

Pierwsza wystawa indywidualna Gorbatowskiego odbyła się w sopockim BWA w styczniu 1959 roku. Zaprezentował wtedy 70 prac, kartonów malowanych temperą, które zostały okrzyknięte przez krytykę jako wyjątkowo liryczne, symboliczne i nastrojowe. Jako kontekst i możliwą inspirację wskazywano rysunki Raymonda Peyneta (opublikowane w Polsce w 1958 roku) i obrazy Kazimierza Mikulskiego, najczęściej jednak przywoływano poezję Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Sławomir Sieradzki, który swoją recenzję na łamach „Wieczoru Wybrzeża” zatytułował niezwykle trafnie „Zielony liryzm” na sztalugach, tak wspominał pobyt w pracowni malarza: „Na sztalugach tkwił jeszcze jakiś niedokończony obraz, a naokoło – pod ścianami stały i leżały prace, z których wiele trafi niewątpliwie na wystawę. Na stoliku zobaczyłem kawę, orzeszki i otwarty tom dzieł Gałczyńskiego”. Wzmianka o tomiku poezji w pracowni malarza pojawiła się nieprzypadkowo. Twórczość obu Konstantych rzeczywiście posiada pewne wspólne akcenty, zwłaszcza zachwyt kobiecym pięknem, fascynację nocą i księżycowym światłem, oniryzm.

Sylwetki ludzi, które Gorbatowski wypracował w okresie „zielonego liryzmu” będą powracać i w późniejszej twórczości. O ile jednak we wczesnych obrazach to one stanowiły najważniejszy akcent i, jako centrum anegdoty, budowały nastrój, w późniejszych pracach odwrócą się proporcje. Postaci ulegną dalszemu uproszczeniu i zredukowaniu do niewielkich figurek wpisanych w ogrom architektonicznych pejzaży, wielokrotnie nakładających się na siebie perspektyw i zagadkowych, wrośniętych w krajobraz kobiecych ciał.

Kobieta z cieniem, Konstanty Gorbatowski

Fantastyczne miasta, rytmy i perspektywy

Rok 1965 przyniósł kolejne dwie wystawy w dorobku twórczym Gorbatowskiego, na których – obok prac utrzymanych w znajomej stylistyce – pojawiły się obrazy niosące zapowiedź nowych fascynacji artysty. Od 17 lutego do 2 marca Gorbatowski pierwszy raz prezentował swoje prace za granicą w cenionej Galerie Marcel Bernheim w Paryżu. Pokazał 17 prac, inspirowanych głównie klimatem Paryża, subtelnych i poetyckich w wyrazie. Pewną odmianę przyniosły obrazy eksponowane jesienią w warszawskiej Kordegardzie. Wśród 26 prac można było bowiem zaobserwować pierwsze sygnały zabawy perspektywą – zwłaszcza wprowadzenie motywu dwu ulic ukazanych w odmiennej perspektywie, z których jedna biegnie w górę, a druga w dół – a także coraz silniejszą fakturowość płócien. Tak jak w Kobiecie z cieniem z ciemnego podłoża wyłaniały się głowy spoglądające gdzieś w górę, tak teraz ich miejsce zajął fakturalnie opracowany bruk, który stanie się elementem rozpoznawczym malarstwa Gorbatowskiego.

Dwa lata później, w styczniu, na wystawie w sopockim BWA gdyński artysta zaprezentował efekt swoich twórczych poszukiwań: trzydzieści prac podzielonych na trzy tematyczne nurty, które w zasadzie zdominują późniejsze malarstwo Gorbatowskiego. Wśród nich wyróżnić należy: „rytmy”, bazujące na wzajemnie przenikających się formach, akty wtopione w tło, stanowiące element miejskiego pejzażu, i „perspektywy”, czyli kompozycje operujące kilkoma śladami zbiegów perspektywicznych.

Miasto i perspektywy, Konstanty Gorbatowski

W wywiadzie przeprowadzonym z Gorbatowskim przez L. Kosycarza, opublikowanym w „Głosie Wybrzeża” z 29 czerwca 1967 roku, padły słowa, które najlepiej chyba podsumowują artystyczny program gdyńskiego malarza. Zacytujmy wypowiedź Gorbatowskiego:

Malarstwo oznacza dla mnie generalną spowiedź. Musi być osobiste i co najważniejsze szczere, bo tylko w ten sposób można najpełniej wyrazić to, co się przeżywa, swoje nawet najintymniejsze tęsknoty, widziadła z pogranicza fantazji. Ograniczanie się do spraw zapożyczonych, gdzieś tam obejrzanych czy po prostu sztucznie wydumanych, nigdy nie pozwoli stworzyć czegoś, co będzie jego własne i prawdziwe (…). Nurtują mnie 4 problemy — światło, rytm, przestrzeń i zawsze człowiek.

Wydaje się, że to właśnie szczerość, niezwykle osobista konfesyjność tego malarstwa, zapewniła Gorbatowskiemu uznanie i niesłabnące zainteresowanie także poza granicami kraju. Prawda o skomplikowanej kondycji człowieka zagubionego w labiryntach ulic fantastycznych miast, okazała się wyjątkowo uniwersalna. Po wystawie w paryskiej Galerie Marcel Bernheim, Gorbatowski otrzymał propozycję prezentacji swych prac w Uppsali (1967) i Casablance (1967). We wrześniu 1967 podczas zbiorowej wystawy Międzynarodowego Stowarzyszenia Prasy w Tangerze jego obrazy wyróżniono I nagrodą. Koniec lat 60., lata 70. i początek lat 80. XX wieku wypełniły już wyłącznie zagraniczne wystawy indywidualne. Szczególną popularność osiągnął artysta we Włoszech, gdzie nazywano go „romantycznym surrealistą”. Opublikowana w 1984 roku włoska encyklopedia sztuki współczesnej Enciclopedia Mondiale degli Artisti Contemporanei zawiera biogram Gorbatowskiego wraz z wykazem jego wystaw indywidualnych, reprodukcję jednej z prac — oleju pt. Samotność i krótki szkic Luigiego Carlucciego. Włoski krytyk widział w malarstwie gdyńskiego artysty przede wszystkim niepokojący, nieukojony smutek.

Reprodukowana we włoskiej encyklopedii praca Gorbatowskiego przedstawia zagadkowe wnętrze o szaro-błękitnej, lśniącej podłodze, ograniczone masywnymi, fakturalnie malowanymi, rdzawo-brązowymi ścianami. W centrum kompozycji u szczytu zielonego stołu, przypominającego kształtem trójkątny kawałek sera, siedzi samotny człowiek, ubrany w białą koszulę i czarną marynarkę. Podobnie jak inne postaci występujące na obrazach artysty, człowiek przestawiony jest w znacznie mniejszej skali niż pomieszczenie, w którym się znajduje. Przestrzeń dominuje nad nim, ogranicza go, zamyka niczym pułapka zwabioną do sera mysz. Czy jest z niej wyjście?

Postać i cień I, Konstanty Gorbatowski

Samotność

Gorbatowski namalował Samotność w 1966 roku. Kilkanaście miesięcy wcześniej powstała inna wersja tego interesującego płótna. W identycznym wnętrzu, zasiadającemu za stołem mężczyźnie towarzyszą czterej inni — dwaj po prawej i dwaj po lewej stronie, przy czym stół posiada jedynie dwa niewielkie otwory, stąd analogia z serem nie jest już tak oczywista. Obraz nosi tytuł Gra i prezentowany był na wystawie w Kordegardzie. Także i tu panuje nastrój osaczenia, i trudnej do wyrażenia grozy. Jakże oddaliliśmy się od lirycznych temper, czy pejzaży na wpół baśniowych na wpół ze snu, raczej zagadkowych niż pełnych smutku.

W liście do żony z 18 marca 1978 roku Gorbatowski napisał: „obrazy moje opiewają samotność i izolację”. A przecież dobrze wiadomo, że artysta należał do osób wyjątkowo towarzyskich. Przyjaźnił się z plastykami, pisarzami i aktorami, m. in. Zbyszkiem Cybulskim, Aliną Janowską, Jerzym Afanasjewem, Aliną Afanasjew, Zdzisławem Maklakiewiczem, Ryszardem Ronczewskim, Eleonorą Baryłko, Urszulą Ruhnke-Duszeńko. Świetnie gotował, a jego gdyńska pracownia przy ul. Kilińskiego 14 C/16 wieczorami tętniła życiem.

Konstanty Gorbatowski to malarz paradoksów, pełen wewnętrznych sprzeczności: liryczny, lecz zarazem ujmujący rzeczywistość w rygor perspektyw i rytmów, naiwnie pogodny i straszliwie smutny, romantyk „z wielką walizką rozpaczy”.

Konstanty Gorbatowski w pracowni

Tekst jest skróconą wersją tekstu do katalogu towarzyszącego wystawie „Konstanty Gorbatowski”, prezentowanej w Muzeum Miasta Gdyni od 12 marca do 22 maja 2011.

Miejsce: Muzeum Miasta Gdyni, ul. Zawiszy Czarnego 1
Termin: 25 sierpnia –15 września 2025

Z okazji jubileuszowej, 10. edycji cyklu „Polskie Projekty Polscy Projektanci”, Muzeum Miasta Gdyni – pod patronatem Invest Komfort – zaprasza do udziału w wyjątkowym projekcie: „Wokół wspólnego stołu”.

W Muzeum Miasta Gdyni stanie symboliczny stół – otwarta, inkluzywna przestrzeń spotkań, rozmów i twórczych działań warsztatowych. To nie tylko instalacja – to manifest wspólnotowego projektowania, które zbliża ludzi, budując mosty między pokoleniami, środowiskami i codziennymi doświadczeniami.

Każde z zaplanowanych spotkań będzie poświęcone innemu bohaterowi cyklu „Polskie Projekty Polscy Projektanci” oraz konkretnym obiektom, które towarzyszą nam w codziennym życiu: zastawie stołowej, tkaninom, stołom – tym, co łączy przy wspólnym posiłku, rozmowie, geście.

Czy dobry design może zbliżać ludzi?

Zapraszamy do stołu!


Program warsztatów „Wokół wspólnego stołu”

W ramach projektu „Wokół wspólnego stołu” zaplanowano trzy otwarte warsztaty projektowe, adresowane do szerokiego grona uczestników — dzieci, młodzieży i dorosłych. Każdy z nich prowadzony będzie przez wybitną postać związaną z projektowaniem i kulturą. Na następnych stronach prezentujemy plan warsztatów.

Wespół w zespół – warsztat z Jakubem Szczęsnym / Grupa 1
📆 6 września (sobota), godz. 10:00–10:45
🎤 Prowadzenie: Jakub Szczęsny – architekt, projektant i twórca instalacji społecznych
🎫 Bilety: Wstęp wolny! Darmowe wejściówki można pobrać z kasy Muzeum lub ze strony Muzeum: https://bilety.muzeumgdynia.pl/  

Wespół w zespół – warsztat z Jakubem Szczęsnym / Grupa 2
📆 6 września (sobota), godz. 11:00–11:45
🎤 Prowadzenie: Jakub Szczęsny – architekt, projektant i twórca instalacji społecznych
🎫 Bilety: Wstęp wolny! Darmowe wejściówki można pobrać z kasy Muzeum lub ze strony Muzeum: https://bilety.muzeumgdynia.pl/  

Wspólny stół – wspólny wzór – warsztat z Olą Trościankowską
📆 6 września (sobota), godz. 13:00–16:00
🎤 Prowadzenie: Ola Trościankowska – edukatorka i animatorka kultury
🎫 Bilety: Wstęp wolny! Darmowe wejściówki można pobrać z kasy Muzeum lub ze strony Muzeum: https://bilety.muzeumgdynia.pl/  

Drugie życie, pierwszy zachwyt! O projektowaniu i szkle Eryki i Jana Drostów – warsztat z Beatą Bochińską
🗓️ 7 września (niedziela), godz. 10:00–13:00
🎤 Prowadzenie: Beata Bochińska – ekspertka w dziedzinie wzornictwa, promotorka designu użytkowego
🎫 Bilety: Wstęp wolny! Darmowe wejściówki można pobrać z kasy Muzeum lub ze strony Muzeum: https://bilety.muzeumgdynia.pl/  

„Wokół wspólnego stołu”
Projekt realizowany pod patronatem Invest Komfort w ramach 10-lecia cyklu wystaw „Polskie Projekty Polscy Projektanci”

Jubileuszowa 20. edycja Nagrody Literackiej GDYNIA: Festiwal Miasto Słowa pod znakiem podsumowań, premier i dialogu z rzeczywistością.

W ostatnim tygodniu sierpnia Gdynia po raz kolejny stanie się literacką stolicą Polski. Od 25 do 31 sierpnia, w ramach jubileuszowej, 20. edycji Nagrody Literackiej GDYNIA, odbędzie się festiwal Miasto Słowa. Tegoroczny program, bogaty w premiery, debaty i wydarzenia interdyscyplinarne, jest próbą podsumowania dwóch dekad polskiej literatury. A jednocześnie odważnie spogląda w przyszłość, badając jej związki z problemami dzisiejszego świata.

Premiery i debiuty

Tegoroczny festiwal otworzą premiery najnowszych książek, które wyznaczają kierunki współczesnej polskiej literatury. Radek Rak, znany z eksperymentalnej prozy balansującej na granicy surrealizmu i filozofii, w Gdyni zaprezentuje finałową część swojej trylogii „Agla”. „Agla. Abraxas” to dzieło prowadzące czytelników „na samą krawędź świata, poza granice poznania”. W Gdyni swoją najnowszą prozę zaprezentuje również Weronika Murek („Urodziny”) i dramatopisarka Ishbel Szatrawska („Wyrok”), a swój prozatorski debiut („Przygody Pitera i pępowinowego psa”) przedstawi dramaturg Tomasz Gromadka. 

Siedzibą tegorocznych wydarzeń festiwalowych będzie Muzeum Miasta Gdyni, Konsulat Kultury oraz Plac Wolnej Ukrainy, gdzie m.in. będzie można obejrzeć wystawę zwycięskich i wyróżnionych prac w konkursie graficznym na nową okładkę książki Władysława Reymonta.

Dwudziestolecie w pigułce: co nam zostało?

Osią tegorocznego festiwalu jest jubileuszowy charakter Nagrody, co znajdzie odzwierciedlenie w licznych panelach dyskusyjnych. Ważnym punktem programu będzie debata zatytułowana „Co nam zostało?”, która zgromadzi wybitnych krytyków i krytyczki: Piotra Śliwińskiego, Ingę Iwasiów, Barbarę Rojek i Pawła Kaczmarskiego. Podejmą się oni próby podsumowania dwudziestolecia polskiej literatury przez pryzmat gdyńskich laurów. 

Równie symbolicznym wydarzeniem będzie spotkanie z Michałem Witkowskim, pierwszym laureatem nagrody w kategorii proza, z okazji 20. rocznicy wydania kultowego już „Lubiewa”, a także czytanie wierszy przez laureatów Nagrody w kategorii poezja z poprzednich lat: Marcina Czerkasowa, Natalię Malek, Piotra Janickiego, Tomasza Bąka i Dominika Bielickiego.

Festiwal będzie także okazją do refleksji nad samym fenomenem nagród literackich podczas paneli z udziałem członków kapituły (o tym, jak w praktyce wygląda ich praca) oraz przedstawicieli samorządów (m.in. na temat wspierania inicjatyw literackich i promowania literatury).

Głos dla nominowanych i laureatów

Tradycyjnie, festiwal zaprosi również na spotkania z autorami i autorkami nominowanymi do tegorocznej edycji Nagrody Literackiej GDYNIA we wszystkich czterech kategoriach: esej, poezja, proza oraz przekład na język polski. To wyjątkowa okazja, by poznać twórców najważniejszych książek minionego roku, zanim w piątkowy wieczór, 29 sierpnia, podczas uroczystej gali w Teatrze Muzycznym, poznamy tegorocznych laureatów. A dzień po ogłoszeniu werdyktu, 30 sierpnia, będzie można wziąć udział w spotkaniu z autorami i autorkami czterech zwycięskich książek. 

Literatura wobec wyzwań współczesności

Tegoroczna edycja Miasta Słowa silnie akcentuje dialog literatury z otaczającym światem. Wyraźnie zarysowuje się nurt ekologiczny, reprezentowany przez warsztaty eko-literackie z Salcią Hałas, wykład Anny Zadrożnej o roślinach jako obywatelach miast oraz panel „Pisanie symbiotyczne, czyli ekosystemy polszczyzny” z udziałem czołowych przedstawicieli polskiego nature writingu: Małgorzaty Lebdy, Michała Książka i Urszuli Zajączkowskiej. Cała trójka to zresztą laureaci Nagrody Literackiej GDYNIA z poprzednich edycji. 

Równie istotne będą dyskusje o charakterze społeczno-politycznym, takie jak debata „Siła wolnego słowa” z udziałem Kai Puto, Joanny Krakowskiej i Przemysława Wielgosza. Będzie on próbą diagnozy stanu wolności słowa w Polsce i na świecie w kontekście 100-lecia polskiego PEN Clubu. Zaś w cyklu „Wszystko jest filozofią” spotkanie z Waldemarem Kuligowskim pt. „Nieznośna lekkość wykluczeni” poświęcone będzie mechanizmom stereotypizacji.

Hołd dla Marcina Wichy

Wyjątkowy charakter ma tegoroczne upamiętnienie zmarłego na początku roku Marcina Wichy. Oprócz dyskusji zatytułowanej „Rzeczy, których nie doczytaliśmy”, festiwal zaprezentuje spektakl „Tristis Diabolus” Pawła Szamburskiego, będący muzyczno-słowną interpretacją tekstów zmarłego pisarza. A najmlodsi będa mogli wziąc udział w warsztatach opartych o książkę pisarza pt. ​​„Niezwykła historia Sebastiana Van Pirka”.

Różnorodnie w Gdyni

Miasto Słowa to wydarzenie otwarte dla wszystkich, wykraczające poza tradycyjne ramy spotkań autorskich i eksplorujące nowe formy wyrazu i dialogu z odbiorcą.

W programie znalazły się też wydarzenia performatywne, takie jak wspomniany wcześniej spektakl „Tristis Diabolus”, spektakl Teatru Gdynia Główna czy koncert „Szymborska plus”. Ciekawym punktem będzie także panel „Psucie eseju”, poświęcony ewolucji i rozszczelnianiu granic tego gatunku czy projekt Krzysztofa Bartnickiego – laureata Nagrody Literackiej Gdynia z 2022 roku – który podjął się niemożliwego: tłumaczenia twórczości Jana Kochanowskiego na współczesną polszczyznę.

Z myślą o najmłodszych czytelnikach przygotowano cykl warsztatów literackich i spotkanie komiksowe. W programie także eko-literacki spacer z Michałem Książkiem (autorem głośnego „Atlasu dziur i szczelin”) czy poranne ćwiczenia z elementami Wing Chun Kung Fu i Qi Gong prowadzone przez Różę Misztelę.

Miasto Słowa 2025 to nie tylko bilans dwudziestolecia, ale także spojrzenie w przyszłość polskiej literatury – otwartej na eksperymenty, zaangażowanej społecznie i gotowej do przekraczania granic gatunkowych i tematycznych.

Wszystkie spotkania będą transmitowane na Facebooku Nagrody Literackiej GDYNIA.

Pełny program jubileuszowej 20. edycji Nagrody Literackiej GDYNIA: Festiwal Miasto Słowa publikujemy poniżej.

🎬 Z ogromną radością i dumą informujemy, że już po raz kolejny zawita u nas wystawa Festiwal Polskich Filmów Fabularnych!

Niezmiernie cieszymy się z naszej długofalowej współpracy i dziękujemy za zaufanie.

Poniżej zamieszczamy szczegółowe informacje na temat ekspozycji.

WYSTAWA „Na fali czasu” 50. FPFF

👉 22.09.2025 – 6.01.2026
👉 Wernisaż: 22.09.2025, godz. 17:00 (obowiązują zaproszenia)
👉 Muzeum Miasta Gdyni
👉 Bilety: 20 zł dorośli (od 18 r.ż.), 12 zł dzieci / akredytacje 50. FPFF w czasie trwania Festiwalu

Wystawa „Na fali czasu” to narracyjna ekspozycja, prezentująca pięćdziesiąt lat historii najbardziej prestiżowej imprezy filmowej w Polsce: Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Jest to opowieść, która rozpoczęła się pół wieku temu od pasji do kina pierwszego Dyrektora Festiwalu, Lucjana Bokińca i osób zgromadzonych wokół Dyskusyjnego Klubu Filmowego Żak w Gdańsku. Atmosfery rozmowy, muzyki, otwartości, zafascynowania filmem i jego twórcami. Oddolnej inicjatywy, która wynikała z potrzeby stworzenia miejsca pozwalającego na spotkanie, promocję młodego pokolenia twórców, konfrontację z publicznością. Po długiej drodze od Sopotu, Gdańska, aż do Teatru Muzycznego w Gdyni, Festiwal niezmiennie szuka aktualnego spojrzenia na polskie kino, będąc kluczowym miejscem dla branży filmowej i kolejnego pokolenia widzów.

Poprzez narrację wystawy cofamy się w czasie, żeby przypomnieć najważniejsze postacie, wydarzenia, nagrodzone filmy, atmosferę Festiwalu i jego kuluary. Tytułowa fala prowadzić nas będzie od współczesnej magii czerwonego dywanu do walki o samostanowienie i wolność artystyczną środowiska filmowego w czasach PRL. Ważne wydarzenia polityczne i mikro historie związane z doświadczeniem każdego z uczestników.

„Głównym założeniem było stworzenie ekspozycji, która może mieć wiele odsłon. Wystawa składa się z dwunastu modułów, każdy poświęcony jednemu dużemu zagadnieniu, które razem układają się w szeroką i przekrojową opowieść o Festiwalu. Zależało nam na tym, by dzięki takiej formule przedłużyć świętowanie 50-lecia i by w przyszłym roku móc udostępniać poszczególne moduły i tworzyć z nich różne warianty wspomnień o FPFF” – mówi Agata Kozierańska-Burda, Dyrektor Zarządzająca Pomorskiej Fundacji Filmowej w Gdyni, pomysłodawczyni wystawy.

Organizator wystawy: Pomorska Fundacja Filmowa w Gdyni

Partnerzy wystawy: Muzeum Miasta Gdyni, Zarząd Morskiego Port Gdynia S.A.

Więcej informacji:

https://festiwalgdynia.pl/wystawa-na-fali-czasu/

Zbliżająca się setna rocznica nadania praw miejskich Gdyni jest okazją do przypomnienia postaci Franciszka Sokoła – wielce zasłużonego dla miasta włodarza. Tak się złożyło, że dokładnie 10 lutego 1933 roku, w rocznicę Zaślubin Polski z Morzem i nadania Gdyni praw miejskich, został on czwartym z kolei i zarazem ostatnim Komisarzem Rządu. Funkcję tę pełnił aż do wybuchu II wojny światowej.

Dzieciństwo i młodość

Franciszek Sokół urodził się 25 grudnia 1890 roku we wsi Cyranka (koło Mielca), w wielodzietnej rodzinie chłopskiej. Jego rodzice, Jan i Anna, uprawiali tam 10-morgowe gospodarstwo rolne. Po ukończeniu pięcioletniej, męskiej Szkoły Ludowej w Mielcu rozpoczął naukę w tamtejszym gimnazjum. Stało się tak dzięki pomocy miejscowego działacza społecznego, Jana Haładeja, który opłacił Sokołowi czesne. Co ciekawe, nauczycielem Sokoła był tam Józef Niemiec, później dyrektor Gimnazjum nr 803 w Gdyni (tradycje tej szkoły i budynek przejęło II Liceum Ogólnokształcące przy ul. Wolności). W 1913 roku, po zdaniu matury podjął studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim, jednak przerwał je z powodu wybuchu I wojny światowej.

Okres I wojny światowej

Franciszek Sokół (z lewej) w mundurze Legionów Polskich, fot. nieznany, 1914, (ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni, sygn. MMG/HM/II/3725)

Sokół jeszcze w gimnazjum włączył się w działalność organizacji patriotycznych, wstąpił do „Zarzewia”, Związku Walki Czynnej, następnie Polskich Drużyn Strzeleckich, w których działał już w czasach studenckich. To ukierunkowało jego przyszłość na następne lata. 

Po wybuchu wojny zgłosił się do powstających Legionów Polskich Józefa Piłsudskiego. Nie wyruszył co prawda z I Kompanią Kadrową z Oleandrów, ale był jednym z pierwszych, którzy rozpoczęli służbę w Legionach. Brał udział w walkach na froncie wschodnim, między innymi w jednej z największych batalii tego etapu wojny, bitwie pod Krzywopłotami w listopadzie 1914 roku. Późną jesienią 1915 roku, ze względu na chorobę reumatyczną został skierowany do szpitala. Po jego opuszczeniu, do maja 1916 roku, kontynuował studia na uniwersytecie, jednocześnie odbywając służbę jako komendant transportów. Latem skierowano Sokoła do Stacji Zbornej Legionów w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie służył do początków 1918 roku. Służbę zakończył w stopniu podchorążego. Pod koniec wojny pracował w Radzie Głównej Opiekuńczej zajmującej się niesieniem pomocy ofiarom wojny w działającej nieoficjalnie Polskiej Organizacji Wojskowej w rejonie Kutna. To właśnie w tym mieście rozpoczął karierę urzędniczą.

Pierwsze lata pracy w administracji państwowej

Po odzyskaniu niepodległości, już w listopadzie 1918 roku, Sokół pełnił funkcję referenta w Starostwie Powiatowym w Kutnie, Z czasem awansował na stanowisko wicestarosty. Równocześnie  kontynuował studia na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. Pracę dyplomową obronił w 1923 roku. Stopniowo wspinał się po szczeblach kariery. W 1928 roku został starostą w powiecie Nadworna, w województwie stanisławowskim. Tam dał się poznać jako świetny organizator  obdarzony umiejętnością budowania i układania relacji z miejscową ludnością ukraińską. Zorganizował również pomoc finansową dla Hucułów. Jego zasługi zauważono w ministerstwie. W 1932 roku objął funkcję wicewojewody stanisławowskiego. W rezultacie konfliktu z wojewodą Zygmuntem Jagodzińskim odszedł ze stanowiska po kilku miesiącach.

Administracja w Gdyni w latach 1926-1933

W tym samym czasie postępowała rozbudowała portu i miasta Gdyni. Staraniem jej mieszkańców, zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z 10 lutego 1926 roku, miejscowość uzyskała prawa miejskie. Ordynacja miejska stanowiła, że władzę administracyjną sprawuje Rada Miejska oraz Magistrat. Pierwszy burmistrz Augustyn Krauze pełnił swoje obowiązki aż do odwołania w listopadzie 1928 roku. Później krótko (do kwietnia 1929) zastępował go Hilary Ewert-Krzemieniewski. W 1928 roku minister spraw wewnętrznych ustanowił dla Gdyni dodatkowo specjalnego delegata rządu. Został nim Mieczysław Bilek.

Istotne zmiany w sprawowaniu władzy administracyjnej w Gdyni spowodowały utworzenie 11 stycznia 1929 roku powiatu miejskiego w Gdyni (powiatu grodzkiego) ze starostą na czele. Pierwszym starostą został Władysław Staniszewski, a po nim pułkownik Mieczysław Pożerski. Decyzja ta przyniosła jednak negatywne skutki, gdyż wprowadziła dwutorowość w zarządzaniu, co przy dynamicznym rozwoju miasta i portu było zjawiskiem niekorzystnym.

Dla wyeliminowania tych utrudnień i usprawnienia zarządzania w 1930 roku wprowadzony został w Gdyni nowy ustrój miasta, który polegał na likwidacji Magistratu i starostwa grodzkiego. W ich miejsce utworzony został Komisariat Rządu, który skupiał całą władzę państwową i samorządową. Stojący na czele Komisarz Rządu pełnił obowiązki prezydenta miasta, przewodniczącego Rady Miejskiej i starosty grodzkiego.

Początkowo komisarze rządu zmieniali się jak w kalejdoskopie, co świadczy o tym, że nie było to łatwe stanowisko i nie wszyscy dawali sobie radę z zarządzaniem. Pierwszym komisarzem rządu został Bronisław Biały, drugim Zygmunt Zabierzowski, trzecim Seweryn Czerwiński.

Komisarz Rządu w Gdyni Franciszek Sokół

Franciszek Sokół (siedzi  w środku) z pracownikami Komisariatu Rządu w Gdyni, Morska Agencja Fotograficzna  Gdynia, 22.12.1937 (ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni, sygn. MMG/HM/II/1767)

10 lutego 1933 roku na stanowisko został mianowany Franciszek Sokół, który pełnił swą funkcję aż do wybuchu II wojny światowej. Nie było to proste zadanie, jak sam napisał w wydanych dopiero w 1998 roku wspomnieniach, zatytułowanych Moja Gdynia: „Do Gdyni przeniesiony zostałem karnie – po to, abym się, jak to pospolicie się nazywało – w morzu utopił lub w Gdyni się wykończył”. Początkowo przyjęto go nieprzychylnie, ale wkrótce zyskał sobie sympatię i uznanie. Choć zawodowo była to dla niego w pewnym sensie degradacja, okazał się człowiekiem twardym i pracowitym, a przy tym umiał dobrać sobie kompetentny zespół młodych współpracowników.

Komisarz Franciszek Sokół poświęcił Gdyni ponad siedem lat życia. Za jego kadencji miasto z 48 tysięcy mieszkańców urosło do ponad 120 tysięcy i zyskało oblicze ośrodka wielkomiejskiego. Prawie we wszystkim, co po 1933 roku powstało w Gdyni, miał swój udział. W tym czasie zrealizowano wiele ważnych inwestycji komunalnych, między innymi została rozbudowana sieć komunikacji miejskiej. W latach 1934-1935 wybudowano także Główne Ujęcie Wody dla Gdyni w Rumi, co znacznie ułatwiło zaopatrzenie miasta. Dzięki oddaniu do użytku Miejskiej Hali Targowej, poprawiło się zaopatrzenie rynku w artykuły rolno-spożywcze. Z inicjatywy Sokoła w 1936 roku oddano do użytku Rzeźnię Miejską. Ponadto wielką zasługą Sokoła było niedopuszczenie do upadłości Stoczni Gdyńskiej. Dzięki jego staraniom większościowym udziałowcem zakładu stała się „Wspólnota Interesów Górniczo-Hutniczych” w Katowicach, która wykupiła akcje od Stoczni Gdańskiej, niezainteresowanej rozwojem konkurencji.

W 1937 roku Gdynia była szóstym co do wielkości miastem w Polsce. W swojej broszurze z marca 1939 roku Gdynia w służbie Rzeczypospolitej Franciszek Sokółudowodnił, że pieniądze wydane na jej rozwój nie poszły na marne. „Gdynia to najlepszy interes, jaki kiedykolwiek Polska mogła zrobić” – stwierdził.

Lata II wojny światowej

We wrześniu 1939 roku był komisarzem cywilnej obrony Gdyni i Wybrzeża. Zmobilizowany w stopniu porucznika rezerwy, od 13 września walczył na Kępie Oksywskiej. Następnie brał udział w walkach na Helu, gdzie dostał się do niemieckiej niewoli. Początkowo więziony był w obozach dla oficerów, m.in. w Spittalu nad Drawą. Dzielił tam los z innymi obrońcami Wybrzeża. W zbiorach Muzeum Miasta Gdyni znajduje się zdjęcie przedstawiające Sokoła u boku kontradmirała Józefa Unruga i innych oficerów polskich.

Obrońcy Wybrzeża w oflagu XVII C Spittal nad Drawą w Austrii. W centrum stoi k-adm. Józef Unrug, z tyłu po jego prawej stronie Franciszek Sokół, fot. nieznany, 1940 (ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni, sygn. MMG/HM/II/6040)

Jednak Niemcy „wyciągnęli” go z oflagu. Zarzucając mu między innymi zorganizowanie oddziałów kosynierów, poddali go kilkumiesięcznym, brutalnym przesłuchaniom w Gdańsku, a następnie osadzili w pobliskim obozie koncentracyjnym Stutthof. W 1941 roku został przeniesiony do Mauthausen, gdzie doczekał się końca wojny.

Ostatnie lata życia

W czerwcu 1945 roku, przez Krynicę (obecnie Krynicę-Zdrój), gdzie osiadła jego rodzina, wrócił do kraju. Od jesieni wrócił nad morze. Franciszek Sokół zatrudnił się w Delegaturze Rządu dla Spraw Wybrzeża. Jej szef, minister Eugeniusz Kwiatkowski, znał Sokoła z okresu międzywojennego. Dlatego przydzielił mu odpowiedzialną funkcję kierownika Wydziału Odbudowy Miast Portowych, następnie Działu Zagadnień Materiałów i Wyposażenia Technicznego.

Jeszcze przed likwidacją Delegatury, jesienią 1947 roku przeniósł się do Warszawy. Tam podjął pracę w Ministerstwie Pracy i Opieki Społecznej, gdzie ministrem był Kazimierz Rusinek, przedwojenny działacz PPS w Gdyni i przyjaciel z obozu koncentracyjnego. Sokół pełnił tam funkcję dyrektora Biura Ekonomicznego i wicedyrektora w Departamencie Zatrudnienia. Jednak z biegiem czasu utracił przychylność ówczesnych władz, co spowodowało zwolnienie z pracy w ministerstwie. W 1950 roku pracował już na niższym stanowisku Głównego Inspektora w Urzędzie Pełnomocnika Akcji Robót Rozbiórkowych. Jak pisał Mariusz Kardas w swojej biografii Franciszka Sokoła:„Z tą sama energią, co w poprzednich latach zaczął ściągać cegiełki pochodzące z zrujnowanych miast do odbudowującej się Warszawy”.

Schorowany, starał się o emeryturę, która należała mu się po ukończeniu sześćdziesięciu lat, jednak do końca życia nie udało mu się jej uzyskać. Władze komunistyczne nie zaliczyły mu do stażu lat przepracowanych w II Rzeczypospolitej.

Życie prywatne

Podczas pobytu w Piotrkowie Trybunalskim Franciszek Sokół ożenił się z Lucyną (nie jest znane jej nazwisko panieńskie), z którą wspólnie mieli syna. Jednak małżeństwo nie wytrzymało próby czasu. Para rozwiodła się nieznanych okolicznościach.

Prawdopodobnie chęć powtórnego małżeństwa była powodem zmiany wyznania na ewangelicko-augsburskie. W 1923 roku ożenił się z pochodzącą z rodziny ziemiańskiej Ireną Żółtowską. Jej rodzice byli właścicielami majątku pod Płońskiem. Irena była stomatologiem. Małżeństwo doczekało się trzech synów: Mirosława, Tadeusza i Bogusława.

Ostatnie lata Franciszek Sokół spędził w Krynicy, gdzie zmarł 13 czerwca 1956 roku. Tam też został pochowany. Gdynia uczciła byłego komisarza, nazywając jego imieniem jedną z małych ulic osiedla Za Lasem w Chwarznie. Jest on również patronem Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 4 przy ul. Chwaszczyńskiej 26 w Gdyni.

Wybrana Literatura

Mariusz Kardas, Franciszek Sokół Komisarz Rządu w Gdyni, Pelplin 2002.

Franciszek Sokół, Gdynia w służbie Rzeczypospolitej, Radom 1939.

Franciszek Sokół, Żyłem Gdynią, Gdynia 1998.

Fotografia portretu Franciszka Sokoła autorstwa Inger Borchsenius, fot. nieznany, 1937, (ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni, sygn. MMG/HM/II/2330)

📚 8 lipca mieliśmy przyjemność gościć delegację z Biblioteki Politechniki Gdańskiej z Panią Dyrektor – dr Anną Dąbrowską na czele.

Nasi Goście zwiedzili wszystkie zakątki naszego Muzeum: od pracowni digitalizacji, przez nasze magazyny kultury materialnej i sztuki, po designerskie wystawy, wystawę stałą, by na koniec zaczerpnąć morskiej bryzy na tarasie!

Oczywiście nie zabrakło czasu na spotkanie przy kawie, żywe rozmowy i dyskusje nad dalszym rozwojem współpracy, zawiązanej w marcu pomiędzy Muzeum Miasta Gdyni a Biblioteką Politechniki Gdańskiej.

W ramach wspomnianej współpracy, realizowane będą liczne inicjatywy, w tym m.in. kwerendy tematyczne dostosowane do potrzeb instytucji partnerskich, wizyty studyjne dla pracowników, wspólne działania promocyjne oraz przekazanie wybranych wizerunków obiektów ze zbiorów obu instytucji.

Istotnym aspektem porozumienia jest także digitalizacja wybranych materiałów ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni, takich jak fotografie, negatywy, mapy czy dokumenty, z wykorzystaniem nowoczesnych technologii skanowania dostępnych w Bibliotece PG.

Planowane są również warsztaty, wystawy oraz inne wspólne przedsięwzięcia o charakterze edukacyjnym i kulturalnym.

Bardzo cieszymy się z zacieśniających się relacji i działamy dalej!

Relację wideo z lipcowej wizyty można zobaczyć na koncie Muzeum na Instagramie.